adam kadmon adam kadmon
192
BLOG

Drugie marzenie prezydenta

adam kadmon adam kadmon Gospodarka Obserwuj notkę 0

Jedno spełniło się właśnie. Jak mi donoszą lokalne przekaziory moje , pan prezydent właśnie przebył stosowne szkolenie , poznał  odpowiedni regulamin , ceremoniał , togę sobie sprawił , nieco podobną do tej , w jakiej występuje oficjalnie grabarz i z łańcuchem na nadobnej szyi, udzielił-był swojego pierwszego w życiu - cywilnego ślubu ; w ratuszu słupskim , który jak wiadomo, zatrudnia dyrektorów podległych mu spółek miejskich , zarabiających tyle, że łza  zawiści kręci się w oku prezydenta RP i pana marszałka naszego ,wesołego Churału. O takich uposażeniach tylko w cichości pomarzyć sobie mogą.

Biedroń nie narzeka.                                                                                                                                               Po cichu , po wielkiemu cichu , wprowadza sobie w city-hallu , cichą rewolucję , celem której uwolnienie samorządu od wydatków zbędnych i niesłychanych długów. Osobiście mogę porównać były wojewódzki Koszalin , z ex-wojewódzkim Słupskiem - z życzliwą przychylnością dla miasta wpierw pomienionego.  Koszalin sobie radzi, dynamika inwestycyjna imponująca , miasto plany ma ambitne , niedługo grodem morskim całą gębą zostanie , albowiem jezioro Jamno ponownie złączono , z odwiecznie polskim Bałtykiem.  I to z perspektywą na więcej.  Lub nawet  mniej -więcej. Ale ja nie o tym.

Biedroń nie psioczy ; on nie jest gamajda, by na podłe, panaprezydenckie, zarobki narzekać. Sam sobie wyznaczył los swój i karierę  , mimochodem wyznając ,że z pensji poselskiej , wyżyć mógł spokojnie, a  za słupskie grosze, ledwie lada klitkę wynająć sobie może. Z dala od partnera. Zacisnął więc ząbki , cóż -  idealista !  No i fajno.

Słupsk podupadł i głowa  Biedroniowa jego , by z tego upadku , dał radę się podnieść.

Pamiętam  Słupsk z przełomu epok ; nieco nostalgiczny , z senną mgiełką dokoła Zamku Książąt Pomorskich , gdzie największa ekspozycja malarskich dzieł skandalisty Witkacego , gdzie w ówczesnym WDK dobrze sobie radził przezacny  Kaszuba , mój kumpel Zbych Talewski , na Borowym Młynie dzisiejszy władyka  , którego nieśmiało tutaj forowałem , jako kandydata na senatora niezależnego. Jako i ja , także monarchisty. Pobliską  Ustkę też wspominam miło , z tamtego czasu : pyszniącą się stocznię, której pewnie nie ma, miłą i swojską atmosferę promenady , zapamiętany błękit  czystego tam morza i świeżutką  fląderkę , podskakującą na czystym ruszcie. Tak mało mi trzeba , aby być kontentym , jeśli dobre,sympatyczne miejsce , chociaż wiem najlepiej - pamięć popada w idealizm . Czasem nawet  barwi.

Dzisiaj pozytywnie , mimo złej opinii Gesslerowej , mogę  myśleć o miejscu zwanym Doliną Charlotty ; jest o rzut beretem od zapuszczonego  Słupska. Miejscu znanym z wydarzeń kultury - różnistego lotu lecz generalnie na plus.

Wracając do prezydenta : rozniosło się w kraju ,że będzie  samodział , ślubów  ochoczo udzielał i popatrz , oto zgłosili się chętni w w ilości 100 par blisko - tak z interioru , jak i metropolii.    Łał ! , pomyślałem , a to ci heca. Chętnych żeniaczce lawina się zjawi, za sprawą Biedronia ożyją gościńce , hotele, knajpy , kluby i catering , powstanie samonapędzające  koło zamachowe weselnego biznesu ,że daj Boże zdrowie.

Biedroń poświęcający się ,acz nie boleściwy ,jeśli dopadnie go sukces na niwie , gotów pójść za ciosem  i w następnej ekipie partyjno-rządowej , zostać ministrem - od wyrównywania             i  zasypywania podziałów.  Przyczyniając się pewnie do pozbycia przez nas wreszcie - pskudnej homofobów gęby.

Na razie pan Biedroń Robert jedno ma marzenie : aby w jego magistracie , ktoś jemu i jego lubemu ślubu , lege artis , samodział udzielił.     

adam kadmon
O mnie adam kadmon

Jestem istotą czującą , która swoje przeżyła.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka