Był. Był ode mnie starszy o prawie dwa lata. Był prawdopodobnie do
ostatniej niedzieli. Był bohaterem moich dwóch zaduszkowych tekstów, jako żywy i żwawy : z roku 2013 i 2014.
Był moim przyjacielem , jednym ze szczupłego grona , pozyskanych na wsi , do której trafiliśmy po zawieszeniu stanu wojennego , w 1984 roku. Należał do osób , o których lubiłem mawiać : nie ważne co się i jak pije , ważne - z kim . Ojcem chrzestnym siostrzeńca żony, świadkiem na naszym ślubie.
Był moim powiernikiem.
Większość pracowitego życia spędził , zajmując się trudzeniem o charakterze - tajne / poufne / top secret.
Nie , nie pracował w firmie , o której od razu myślisz ; zajmował się serwisem i naprawami sprzętu elektronicznego armii, także armii Układu Warszawskiego. Był przedstawicielem zakładu , który jako jedyny w obozie , pewne komponenty robił.
A potem nastąpił koniec pewnej epoki . Imał się , jako elektronik , to znów jako elektryk , zajęć przeróżnych. Odczuwał potworny dyskomfort z powodu bezrobocia, z którym sobie po prostu nie radził. Nie miał w swoich latach minimalnej szansy na stałe zatrudnienie , na pracę godną , właściwą jego kwalifikacjom.
Był otwartym człowiekim , wołano nań w środowisku Pszczoła , Pszczółka, Wujek Pszczoła. Popularnym i lubianym , że do rany przyłóż. Pmocnym , życzliwym , oględnym w wyrażaniu opinii o innych.
Pomarł w kompletnej samotności , jako głęboko nieszczęśliwy stary kawaler , ongiś poraniony przez nieznaną mi kobietę.
W mieście Sz. , w mieszkanku na poddaszu , duchem odleciał. Otoczony powszechną sympatią i życzliwością , ale od miłości odcięty. Pogrążony w samotni czterech ścian.
Rysiek , mój kumpel Pszczoła. ROZMÓWCA .
Gdy dziś rano usłyszałem o tym , na swoich plecach poczułem Jej oddech. Kto następny , kto ?
D . O . M .



Komentarze
Pokaż komentarze (23)