Zarówno co , jak i komu. Bo to pewnie też ważnie , jak ostracyzm medialny wygląda w praktyce ; chyba jednak go nie ma. Otóż pan Adaś zeznał Gazecie Wyborczej tę oto refleksję skrzydlatą, którą mus mi powtórzyć tylko z pamięci :- "Jeśli politycy kłócą się w Sejmie , to ludzie nie biją się na ulicy . Wyciszenie sporu między P O a PiS , spowoduje wzrost aktywności radykałów w Polsce. Obniżenie temperatury sporu , da w efekcie przestrzeń dla ugrupowań programowo sprzecznych z polskim interesem" ( racją stanu ? ).
I tu wymienia prorosyjskiego JKM-a , antysemicki Ruch Narodowy , czy myśli o seperatystach śląskich , tego już nie dopowiedział pan Adaś Hofman, rzecznik PiS-u.
Chce się zakrzyknąć : hosanna na wysokościach ! Bo Hofman , psuj całkiem fajnych zagrywek prezesa , doznał nieoczekiwanej iluminacji. Ciekawe, czy to już mu przyrosło na stałe , czy tylko chwilowo , jak i jego wzwód członkowski. Tak , proszę państwa , trzeba życzyć rzecznikowi zawsze wysokich lotów intelektu , jeśli bowiem prezes w dobrej kondycji , to ktoś tak , czy owak - powinien odejść jak Nowak - z pierwszego szeregu złych doradców , którzy - widać to dość dobrze - ze skóry wyłażą , by partia Kaczyńskiego nigdy nie powróciła do władzy , bo im w opozycji tak dobrze, jak w ulubionej pozycji.
Cokolwiek zatem powie nam jeszcze sensownego Hofman , to i tak z pewną sympatią wyznam ,że pan Błaszczak wygląda inteligentniej. Takie jest moje prywatne, pozaduszne zdanie.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)