Sercem i rozumem
Blog powstał w trakcie pandemii Covid-19 i początkowo skupiał się na jej temacie. Obecnie chcę skupić się na gospodarce i technologii.
4 obserwujących
39 notek
16k odsłon
  234   2

Rozpoczęto proces destrukcji ekonomicznej Rosji

Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę Zachód nałożył szereg sankcji gospodarczych na Rosję. Największym echem odbiły się sankcje na rosyjski bank centralny. Wraz z częściowym odcięciem Rosji od SWIFT oraz dolara doprowadziły one do panicznego wypłacania pieniędzy z banków przez Rosjan i tym samym do krachu wartości rubla. Przed krachem za 1 dolara płacono 75-80 rubli, natomiast teraz za jednego dolara trzeba zapłacić aż 110 rubli. Wypłacanie pieniędzy z banków narusza ich płynność finansową, co w dalszej perspektywie może doprowadzić do upadku rosyjskiego sektora bankowego. Pierwsze symptomy tego zjawiska już widać – o upadłość zawnioskował Sbierbank Europe.

Dotychczasowe sankcje de iure nie obejmują rosyjskiego sektora energetycznego, jednak poprzez działanie odstraszające spowodowały, że rosyjska ropa naftowa i tak stała się na cenzurowanym. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapowiedział budowę przez Niemcy dwóch terminali LNG, mimo że do niedawna Niemcy dążyły do gazowego uzależnienia od Rosji. Spółka, która miała zarządzać Nord Stream 2, złożyła wniosek o upadłość, można więc uznać, że projekt Nord Stream 2 jest martwy. Dania wydała nowe pozwolenie środowiskowe na dokończenie Baltic Pipe – gazociągu, który będzie transportował gaz do Polski z norweskiego szelfu. W najbliższych latach zatem i tak będziemy świadkami zrywania zależności energetycznej od Rosji i tym samym wysychania strumienia pieniędzy płynącego do rosyjskiego budżetu.

Najbardziej rozwinięte gałęzie przemysłu Rosji to przemysł zbrojeniowy i wydobywczy. Obie te gałęzie funkcjonują w dużym stopniu w oparciu o zachodnie technologie. Zachód nałożył na Rosję sankcje eksportowe, zakazując eksportu podzespołów, oprogramowania i innych zachodnich technologii. Wiele spośród nich nie posiada rosyjskiego substytutu. Oznacza to, że w miarę upływu czasu rosyjski przemysł wydobywczy będzie coraz mniej konkurencyjny. Wraz z wyczerpywaniem się kolejnych złóż będzie charakteryzował się coraz wyższymi kosztami eksploatacji. Rosyjski przemysł zbrojeniowy bez zachodnich technologii będzie popadał w coraz większe zacofanie, przez co utraci rynki zbytu. Podobny los czeka inne branże rosyjskiego przemysłu. Odbije się to na rosyjskim PKB i na dochodach podatkowych państwa, z których finansowana jest między innymi armia, która sieje obecnie spustoszenie i morduje ludność cywilną Ukrainy.

Rosja zdecyduje się zapewne na sprawdzoną taktykę – szpiegostwo. Stosowano ją już za czasów ZSRR. W 1981 roku po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego prezydent USA Ronald Reagan nałożył sankcje eksportowe na ZSRR, który w odpowiedzi zdecydował się na kradzież amerykańskich technologii. W związku z tym w Ameryce powstał pomysł by pozwolić Sowietom na kradzież technologii, jednak egzemplarze pokazywane radzieckim szpiegom zawierały ukryte wady. Możliwe jest też, że Rosja zacznie pozyskiwać zachodnie technologie przez pośredników takich jak Indie czy Chiny. To jednak może spowodować sankcje wobec tych pośredników (ang. secondary sanctions). Niezależnie od odpowiedzi Rosji na sankcje eksportowe restrykcje te znacząco spowolnią jej rozwój technologiczny oraz gospodarczy i negatywnie odbiją się na dochodach podatkowych państwa.

Najbardziej bolesną spośród nałożonych dotychczas sankcji okazało się zamrożenie aktywów Banku Centralnego Rosji. Można śmiało zakładać, że Zachód, decydując się na ten krok, sprawił Kremlowi bardzo nieprzyjemną niespodziankę. Od 2014 roku Rosja prowadziła bardzo restrykcyjną politykę budżetową. Ocenia się, że dochody realne rosyjskiego społeczeństwa zmalały w ciągu ostatnich ośmiu lat o ok. 10%. Celem tej polityki było między innymi maksymalne zwiększenie rezerw walutowych Rosji, by móc ratować rubla po nałożeniu kolejnych sankcji przez Zachód. Zachód, zamrażając te aktywa, uniemożliwił Putinowi ten krok.

Prognozy PKB stały się dla Rosji wyjątkowo pesymistyczne. Bank J.P.Morgan prognozuje, że w II kwartale 2022 roku rosyjski PKB spadnie aż o 35%. Polski Instytut Ekonomiczny prognozuje, że w całym 2022 roku rosyjski PKB spadnie o 15-20%. Bloomberg ocenia prawdopobieństwo bankructwa Rosji na 65%. Od 28 lutego moskiewska giełda nie działa.

3 marca na londyńskiej giełdzie zawieszono handlowanie rosyjskimi spółkami. Warto przytoczyć ich wyniki giełdowe od początku 2022 roku, które uzmysławiają jak nic innego jak ogromny kryzys czeka Rosję.

    • Największy rosyjski bank – Sbierbank, częściowo kontrolowany przez państwo – stracił 99,7% wartości.

    • Gazprom – gdzie rosyjski rząd ma pakiet kontrolny – stracił 93,7% wartości.

    • Łukoil stracił 99,2% wartości.

    • Rosnieft – gdzie podmioty powiązane z rosyjskim rządem mają pakiet kontrolny – stracił 92,5% wartości.

Warto pamiętać w tym momencie, że ten głęboki kryzys gospodarczy Rosja zafundowała sobie na własne życzenie. Nikt jej nie kazał napadać Ukrainy. Nie będzie takiego odbicia gospodarczego jakie nastąpiło po pandemii Covid-19, gdyż Rosja przez lata nie odzyska utraconego zaufania.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka