W związku z dzisiejszym artykułem Gazety Wyborczej „Dziennikarze na celowniku służb specjalnych” oświadczam, że w okresie kiedy byłem Szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego wobec żadnego z dziesięciu wymienionych w publikacji dziennikarzy, CBA nie stosowało podsłuchu. Powtarzające się co pewien czas kłamstwa w tej sprawie zostały zweryfikowane w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze. Śledztwo to zostało wszczęte w okresie rządów Platformy Obywatelskiej. Umorzone je z powodu niestwierdzenia przestępstwa. Ostrzegam, że każdy kto publicznie będzie twierdził, iż Szef CBA Mariusz Kamiński zlecał, nadzorował a nawet tylko wnioskował o stosowanie podsłuchu wobec wymienionych w publikacji dziennikarzy będzie przeze mnie pozwany do sądu.
191
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze