0 obserwujących
823 notki
451k odsłon
  321   0

Wojna ciągle trwa

Niestety.

Oczywiście dla wychowanych na burej suce szariku ( zmienił płeć - podobno) wojna to katiusze, armaty, czołgi, płonące miasta, granaty, wybuchy itp. rzeczy. To z pewnością najbardziej namacalne rzeczy i trudno z tym dyskutować, jednak wojna ma różne etapy i oblicza. Najczęściej wygląda to tak i to niezależnie od szerokości geograficznej i czasu, że jest etap podboju, następnie zwycięstwa, utrzymywania zdobyczy, powolnego wypuszczania jej z rąk, przegrupowywania, wycofywania na z góry upatrzone pozycje czyt. spierd...nia w podskokach z okupowanych ziem. Po tym ostatnim u agresora, który agresję wypił z mlekiem matki następuje chwila oddechu i zastanowienia i znowu nabierana jest chcica aby dać po mordzie sąsiadowi i wyczyścić jego szuflady. To nic nowego, warto przytoczyć w tym miejscu arcybanalnie prostą prawdę - dzieje ludzkości to historia wojen. Nie wiem, kto to pierwszy powiedział, może nawet ja (sic!), ale jak się zastanowić nie chce wyjść inaczej.

Pytanie

Na jakim etapie obecnie znajdują się nasi kochani sąsiedzi, a na jakim My, czyli Polska?

Jeszcze jedno

Etap spierd....nia w podskokach dotyczy tylko i wyłącznie takiej sytuacji, gdy agresor napotka na  zdecydowany opór podbitych narodów. I nie chodzi tu bynajmniej o liczebność, tu chodzi o charakter podbijanych, ich przywiazanie do wolności, własnej historii i tradycji. Myślę, że większość z nas może wskazać narody, z którymi najwięksi tego świata na dłuższą metę nie mają szans. Mimo tego, że nie dysponują nowoczesną bronią i środkami technicznymi są w stanie stawić czoła największym "drapieżnikom".

Czuwaj!

PS. Pokój na świecie nie istnieje, są tylko krótsze lub dłuższe przerwy w kolejnych rundach, podobnie jak w walkach bokserskich.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale