Sherlock Holmes Sherlock Holmes
1092
BLOG

PUTIN NASRAŁ DO WŁASNEGO GNIAZDA

Sherlock Holmes Sherlock Holmes Polityka Obserwuj notkę 8

      Rosja decydując się na wprowadzenie swych wojsk na Krym, popełniła największy błąd w swojej nowożytnej historii. W jednej chwili pokazała całemu światu, że jest państwem szalonym i nieprzewidywalnym.

Putin jako przywódca Rosji ,nadal uważającej się za mocarstwo światowe ,,musiał" w jakiś sposób zareagować na wydarzenia, które rozegrały się na Ukrainie(Majdan). Wydarzenia, które sam kreował a których finał na pewno bardzo go zaskoczył.(Putin zapewne zakładał, iż Majdan zostanie krwawo stłumiony a Ukraina w wyniku tych wydarzeń pogrąży się w chaosie. Wówczas bezradny,, krwawy prezydent Janukowicz” pod naciskami opinii światowej zgodzi się na mediacje z opozycją pod auspicjami Rosji. Rosja z uwagi na panujący na Ukrainie chaos, uzyska akceptację zachodu na wprowadzenie misji stabilizacyjnej wraz z Białorusią. Putin liczył zapewne, iż upiekłby tymi działaniami kilka pieczeni przy jednym ogniu. Tu musimy się zastanowić, na czym Putinowi zależy najbardziej i na jakie korzyści liczył ,,rozpalając ogień „ na Ukrainie? Jakie to cele zamierzał zrealizować? Co już mu się udało?
Osobiście uważam, iż głównym celem jaki zamierzał osiągnąć Putin było wprowadzenie Ukrainy do Unii Celnej, co pozwoliłoby zrealizować, największy projekt w jego karierze politycznej, czyli budowę Unii Euroazjatyckiej.
 
 http://sherlockholmes.salon24.pl/569802,czy-kenijczyk-przehandlowal-ukraine-telefonicznie
 
  
Cel ten chciał osiągnąć doprowadzając na Ukrainie do powstania marionetkowego rządu, rządu który miałby za zadanie przekonać Ukraińców do zacieśnienia współpracy z Rosją(biorąc pod uwagę dramatyczną sytuację gospodarczą Ukrainy, obecne powiązania energetycznie z Rosją, historią, językiem i kulturą zadanie to nie byłoby wielkim wyzwaniem dla nowopowstałych władz).Nowo wykreowany przez Rosję rząd ukraiński, byłby też gwarantem dalszego stacjonowania na Krymie Floty Czarnomorskiej. Kolejnym  bardzo istotnym osiągniętym przez Kreml celem, byłoby odsunięcie groźby stowarzyszenia Ukrainy zarówno z NATO jak i UE. Kontrolując nowopowstałe władze na Ukrainie Kreml kontrolowałby również(wreszcie)największy na świecie system gazociągów tranzytowych.
 
  
  Strach Putina
Putin obserwując wydarzenia na Majdanie zrozumiał także, że musi za wszelką cenę zneutralizować potencjalne zagrożenia ideologiczne dla autorytarnego reżimu (rosyjskiego), którym byłaby demokratyczna Ukraina .Putin dostrzega, że również w Rosji podziały stają  się wyraźniejsze, boi się że w niedalekiej przyszłości dojdzie do jej rozpadu na trzy części: europejską, tatarską i syberyjską. To również według mnie powód tej interwencji i zdecydowanego, brutalnego tłumienia wieców opozycji w Rosji. Rosję w narodowościowych enklawach zamieszkuje ponad sto dwadzieścia grup etnicznych, często zwaśnionych o terytoria i państwowe subwencje, co z polityki regionalnej tworzy prawdziwą matrioszkę Pandory, a z Kremla zakładnika własnej, pozornej siły. Zagrożeniem integralności terytorialnej jawi się wybuchowa sytuacja na Północnym Kaukazie. Miejscowi wahabici, zbrojnie walczący z federalnymi wojskami i rządzącymi klanami, chcą niepodległego Kaukaskiego Emiratu. A ich radykalna ideologia etnicznego i religijnego separatyzmu od Rosji, rozprzestrzenia się na Tatarstan i Baszkirię. Republika Bałtycka i Ingermanlandia istnieją póki co tylko w świadomości  mieszkańców Kaliningradu i Petersburga. Lecz gdy w 2010 r. Władimir Putin ratował bankrutujące zakłady motoryzacyjne AWTOWAZ, wprowadził zaporowe cła na import używanych samochodów, niszcząc w ten sposób podstawę bytu kaliningradczyków. Wybuchły wówczas masowe protesty, pojawił się nawet  pomysł przedsiębiorcy Siergieja Pasko, przekształcenia obwodu w Republikę Bałtycką pod protektoratem Unii Europejskiej. (Nowe państwo, połączone z Rosją jedynie formalnie, miało posiadać prawo zunifikowane z europejskim, bo brak takowego jest uważany w obwodzie za prawdziwą klęskę). Z pewnością kremlowscy urzędnicy przejęli się także petersburskimi demonstracjami pod hasłem "Dość utrzymywania Moskwy", których uczestnicy wyszli na ulice pod żółto-błękitnymi flagami Ingermanlandii. Szokiem dla Kremla było również zachowanie fanów miejscowego zespołu piłkarskiego Zenit, wywiesili oni  podczas meczu z moskiewskim Dynamem, hasła poparcia dla idei swojego wolnego państwa.
Pamiętajmy również ,że istniała kiedyś Republika Uralska, ze stolicą w Jekaterynburgu (choć jedynie przez pięć miesięcy 1993). Za rządów Putina idea ta odżyła, bo jak twierdzą miejscowi przedsiębiorcy, narzuceni przez Kreml urzędnicy, dosłownie grabią Ural i Syberię. W jeszcze gorszej sytuacji znajdują się mieszkańcy Dalekowschodniego Okręgu Federalnego. Żyje ich 6 milionów, wobec 110 milinów Chińczyków w nadgranicznych prowincjach. Najważniejszy jest jednak fakt, że najbliżsi sąsiedzi, tj. Korea Południowa, Chiny i Japonia mają roczny dochód narodowy warty 7 bilionów dolarów, czyli czterokrotnie większy niż rosyjski, a mimo to 20 proc. mieszkańców rosyjskiego Dalekiego Wschodu żyje poniżej granicy ubóstwa. Podobnie jak w Kaliningradzie, we Władywostok uderzyły zaporowe cła na import samochodów z Japonii. Jego mieszkańcy nie mogą wybaczyć Moskwie siłowej rozprawy z manifestacją protestacyjną, dokonanej przez ściągnięty z Moskwy OMON.
Putin panicznie boi się również przemian demokratycznych na Białorusi. Od kilku lat lokuje tam własne bazy wojskowe, pod pretekstem braterskiej współpracy.(Nie wiemy, co tak naprawdę myśli Łukaszenka, i czy nie chodzą mu po głowie jakieś pomysły, które Rosja uważa za  groźne). Dokonując agresji na Krym Putin dał też jasny sygnał Łukaszence i ewentualnym jego następcom- Nikt was nie obroni(Białoruś ma te same gwarancje nienaruszalności granic co Ukraina dane przez zachód w zamian za rezygnację z broni atomowej).
 
  
  Rosji nie stać na wojnę
Uważam, iż Putin ,,rozrabiając” na Krymie, prężąc muskuły tylko blefuje, już osiągnął kilka ważnych celów na które zwróciłem uwagę powyżej a jeszcze kilka punktów zapewne da mu ,,ugrać” zachód bo dla zachodu jest jasne, że atomowy Pan gazu i ropy musi z tego konfliktu wyjść z twarzą, nie zwycięsko ale z twarzą.
Rosja jest moim zdaniem świadoma, iż nie może sobie pozwolić na wojnę z wielu powodów  nie tylko ekonomicznych, wie że musiałaby się wówczas liczyć ze wzrostem radykalizmu, nie wygrałaby tej konfrontacji(Ukraina jest zbyt dużym krajem by ją skolonizować)Na Kremlu wciąż dobrze pamiętają Afganistan, ale również to powody demograficzne. Pomiędzy 1989 a 2002 rokiem, Federacja Rosyjska straciła 1,8 mln mieszkańców. Od 2002 roku do października 2010, ubyło z kolei 2,3 mln ludzi. Co więcej w Federacji Rosyjskiej mnożą się głownie muzułmanie. Rosjanie to już tylko 80% jej ludności i ich udział w niej wciąż spada. Spadła średnia długość życia dla mężczyzn do 60 lat. Przyczyny tej demograficznej katastrofy leżą w pogorszeniu się sytuacji gospodarczej kraju oraz wzrostem do monstrualnych rozmiarów plagi alkoholizmu. Obfite żniwo zbierają też choroby, depresje a ogromne spustoszenie wśród młodych mężczyzn zebrały też wojny.
 
W ciągu roku tylko z powodu alkoholu umiera w Rosji pół miliona ludzi. (Alkohol jest przyczyną 30 proc. zgonów wśród mężczyzn). Już dziś rosyjskie kobiety mają olbrzymie trudności ze znalezieniem mężów i jest to zjawisko dostrzegane i szeroko komentowane w Rosji.
Podporządkowanie Ukrainy jest celem i ma doprowadzić do istotnej poprawy sytuacji w Rosji właśnie zmiękczenia problemów demograficznych i zwiększenia potencjału gospodarczego a nie jego utraty i głębokiego pogorszenia.
 
  
  Sprawa się rypła
Jednak scenariusz opracowany na Kremlu i pieczołowicie realizowany, po ucieczce Janukowicza z Ukrainy wziął w łeb. Opozycja przystąpiła do ,,legislacyjnego maratonu” A to co zapewne najbardziej zaskoczyło i głęboko zaniepokoiło Kreml, to postawa Partii Regionów, która ramię w ramię głosowała,, za” z dotychczasową opozycją. Partia Regionów dodatkowo całą sytuacją na Ukrainie obarczyła swojego lidera (Janukowicza)i zaczęła rozpadać się wewnętrznie.
Putin uznał, że nie wszystko stracone, poza tym uznał, że musi zareagować bo inaczej straci twarz, również w Rosji. Postanowił podjąć działania, które zdestabilizują sytuację na Ukrainie i doprowadzą do podziału wśród nowych władz w Kijowie. Zapewne liczył, iż wprowadzając wojsko na Krym dojdzie do (kontrolowanego rozlewu krwi) krwawych starć, paniki i szybkiej mediacji pod naciskiem opinii  światowej, zwaśnionych stron. Liczył, iż Ukraina zgodzi się na większą autonomię dla Krymu(co pozwoli na wieloletnią niczym niezakłóconą obecność tam Floty Czarnomorskiej)a pod naciskiem opinii światowej, Ukraina powoła rząd jedności narodowej(a Kreml będzie go w jakiś sposób kreował, wcześniej nastąpią głębokie podziały wśród obecnych liderów).Putin zapewne uważa, iż wkraczając na Krym dał też wyraźny (wysłał)sygnał NATO i UE. Komunikat brzmiący : Wara od Ukrainy!
Ukraińcy jednak nie dali się sprowokować, zamiast dojść do podziałów i chaosu, naród Ukraiński jeszcze bardziej się zjednoczył.
Putin zaskoczony obrotem sytuacji w desperacji wdrożył plan C
 
  
  Plan C
Kreml zaskoczony rozwojem sytuacji(unikanie konfrontacji zbrojnej, zjednoczenie Ukraińców, mobilizacja i gotowość do stawienia czoła agresorowi )postanowił zablefować  Va Bank,(pokazać desperację w działaniach ,,rozpuścić” wiadomość, o gotowości do wojny światowej, przed niczym się nie cofnie, a  wczoraj Kreml postanowił dołożyć szaleństwo Putina i jego oderwanie od rzeczywistości-rozmowa telefoniczna z Merkel)
Putin poczuł się pewnie bo, po raz kolejny zachód(NATO,UE) okazał rachityczne działania, brak jedności i zdecydowania. Putin postanowił więc zagrać również na rozpad NATO i UE.(wiedząc, iż Kenijczyk nie jest prawdziwym mężczyzną, Merkel nie zaryzykuje dobrobytu i stabilności gospodarczej Niemiec, Francuzów jak zawsze strach sparaliżuje a Cameron jest pozerem i populistą).
 
  
  Najwyższy czas kopnąć Putina w dupsko
Uważam, że najwyższy czas na działanie, nim ten osobnik jeszcze bardziej się rozbestwi. Na co czeka zachód? Ukraina nie jest w NATO ok, ale za kilka lat Putin powie sprawdzam zrzucając atomówkę na Warszawę lub Sztokholm. Czy wtedy NATO Coś zrobi czy będzie ustalać kolejne czerwone linie? Najwyższy czas pokazać mieszkańcom Rosji, że żyją w Matrixie a Putin jest zbirem i większym złodziejem od Janukowicza, Husseina, Asada, Anastasiadisa, Kaddafiego razem wziętych. Natychmiast powinny być podjęte konkretne działania mające za zadanie pełną izolację Rosji na arenie międzynarodowej i dotkliwe sankcje ekonomiczne jak i społeczne. A przede wszystkim pełny natychmiastowy dożywotni bojkot Putina. Naród rosyjski musi zrozumieć, kto im nasrał do gniazda, kto przez te wszystkie lata okradał i wmawiał niestworzone rzeczy poprzez media. A im bardziej będą cierpiały elity a kraj pogrążał się w recesji i cofał do ,,Średniowiecza” tym szybciej zostanie zamknięty projekt Putin. Putina, zaś historia powinna zapamiętać jako szaleńca, który swoimi blefami doprowadził do ruiny Mateczke Rosje.
 
  
 PS w następnej notce zajmę się tym co teraz powinno ,,spaść” na Rosję i przejść do historii jako Plagi Putina

Zobacz galerię zdjęć:

Zagadka na tydzień 31(odpowiedzi na PW). Masz 8 piłek. 7 waży tyle samo, jedna jest nieco cięższa. Jak ją zidentyfikujesz mając do dyspozycji wagę i tylko dwa ważenia?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka