Bracia Kaczyńscy, nigdy nie mieli dobrej ręki do doboru współpracowników.
To bezsporny fakt, dlatego w tej notce nie zamierzam znęcać się i przypominać o licznych ,,Brutusach” i innych nieudacznikach, jakich przez ostatnie ćwierć wieku mieli i nadal mają(Jarosław)pod skrzydłami Lech i Jarosław Kaczyńscy.
Dziś przybliżę osobę starej - nowej twarzy w sztabie wyborczym PiS, tym razem do PE p. Wojciecha Pawlaka, a to w związku z ostatnimi rewelacyjnymi doniesieniami "Newsweeka" donoszącego o jego zaskakującej aktywności. który będąc współpracownikiem PiS zgłosił się do sztabu PO z pewną propozycją tajnej współpracy.Mianowicie Newsweek twierdzi,że Wojciech Pawlak, kilka tygodni temu(zapewne jeszcze przed głośnymi wybrykami Jacusia P. na niemieckim lotnisku) zaproponował Protasiewiczowi,(który miał być szefem sztabu wyborczego PO)sprzedaż swych analiz opartych na danych Państwowej Komisji Wyborczej. Protasiewicz miał się w tej sprawie konsultować z informatorami Newsweeka bo opracowanie jakie zamierzał sprzedać Platformie, Pawlak podobno było drogie.
Analizy te ponoć nie zostały zakupione, tym samym ,,kasiarz” Pawlak nie dorobił.
W sztabie PO ponoć skojarzono iż, Pawlak już pracuje dla PiS i branie go byłoby politycznym samobójstwem. Sprawa była dla PO tym bardziej podejrzana, że według słów Protasiewicza, Pawlak chciał robić dla PO analizy bieżących sondaży,ale bez wchodzenia do ich sztabu i do tego dyskretnie.
Czyżby bano się, że jest koniem trojańskim prezesa Kaczyńskiego - a może nim był ?
Co na to sam Pawlak?
,,Jestem profesjonalistą a nie petentem żadnej partii. Mam wysokie kwalifikacje w obszarze badań opinii i mediów, które przyniosłyby wymierne korzyści każdej partii” - napisał dziennikarzowi Newsweeka w SMS.
Dopytywany, czy kontaktował się z Jackiem Protasiewiczem odpowiedział, że było odwrotnie:- ,,Jakie to ma znaczenie, skoro on nie jest szefem sztabu PO? Traktuję ten kontakt jako prywatny. Byłoby czymś niestosownym z mojej strony mówienie o tym”.
Czy takie tłumaczenie ,,kupił” prezes Kaczyński ?
Wojciech Pawlak jest z wykształcenia socjologiem, absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował w TVP jako dyrektor badań(w OBOP)w latach 1994-1995. Przez następne 5 lat pełnił funkcję prezesa Zarządu OBOP - spółki związanej kapitałowo z TVP S.A. W maju 2006 r. został powołany na stanowisko prezesa Zarządu Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy - organizacji zajmującej się samoregulacją i promowaniem Kodeksu Etyki Reklamy. Pawlak pracował też jako dyrektor ds. Strategii i Komunikacji oraz doradca prezesa Rady Nadzorczej Telewizji Polsat. Nazwisko Pawlaka było też wymieniane przez media jako kandydata na fotel prezesa TVP po wygranych wyborach przez PiS i stworzeniu najbardziej egzotycznej koalicji w historii polskiego parlamentu. Wojciech Pawlak ostatecznie został dyrektorem TVP 2 (w październiku 2006 roku)zastępując na tym stanowisku ,,carycę telewizji” Ninę Terentiew. Na funkcję tę powołał go ówczesny prezes TVP Bronisław Wildstein. Wojciech Pawlak jest też, Partnerem i Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej, niszowego POPLER.TV i twórcą portalu kalkulatorpolityczny.pl.
Doradzał też w zwycięskich kampaniach prezydenckich Lecha Kaczyńskiego (Warszawa, 2002 r; Polska, 2005 r.) oraz w kampanii prezydenckiej Rafała Dutkiewicza (Wrocław, 2010 r.).
A szerszej publiczności znany jako gamoń, matoł i dyslektyk odpowiadający za żenująco słabo przygotowany spot wyborczy pt. "Zagłosujecie na nich?
Wojciech Pawlak, ponoć nakręcił ten filmik, a Andrzej Duda(szef sztabu PiS do PE) go zaakceptował. – co dyskwalifikuje moim zdaniem obu panów.
Pawlak jednak nie poczuwa się do winy i w rozmowie z "N" stwierdził, że jeśli ktoś oskarża go o wpadkę, to "robi to w złej wierze".
Czy i to tłumaczenie przyjął do wiadomości Jarosław Kaczyński i wybaczył ?
Wojciech Pawlak wydaje się więc być typem podnawki-karierowicza(blisko polityków i tym samym na ciepłych posadkach, dla których jest gotów pracować równocześnie dla dwóch walczących z sobą stron).
Uważam,że Jarosław Kaczyński powinien poważnie się zastanowić, czy z takim kompanem u boku,chce przekonywać wyborców do poparcia PiSu w najblizszych wyborach do PE.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)