Silny Belwas Silny Belwas
392
BLOG

Kolejowe luksusy

Silny Belwas Silny Belwas Gospodarka Obserwuj notkę 1

Jako że Silny Belwas podróżuje od rana pociągiem i będzie tak podróżował aż do wieczora uznał, że to – mimo świąt – dobry czas na wpis o charakterze kolejowym. Tytuł notki nie jest bynajmniej przypadkowy. W pociągu (wagon bezprzedziałowy) jest prąd, a Silny Belwas ma bezprzewodowy internet. Zatem luksus jak się patrzy. Jednak naszą kolej/nasze państwo stać na dużo większe luksusy i o jednym z nich będzie ta notka.

Parę miesięcy temu postanowiono zwinąć kolejny kawałek Polski i zamknąć tzw. nierentowne połączenia kolejowe. Wymyślono, że te nierentowne połączenia to pociągi i szynobusy poruszające się po terenie pojedynczego powiatu. W ten sposób zlikwidowano np. połączenie kolejowe z Ciechocinkiem oraz niektóre połączenia do miejscowości nadmorskich.

Szczególnie uderzające jest dokonanie żywota przez połączenie kolejowe Sławno-Darłowo. Linia ta została odbudowana niemałym kosztem 6 lat temu. Teraz idzie do likwidacji. Polskę stać więc było na wydanie wielu milionów złotych na odbudowę odcinka, ale nie stać na dopłacanie iluś tysięcy złotych żeby połączenie to mogło istnieć. Jednocześnie o tym, że bez dopłacania się nie obejdzie wiadomo było od zawsze.

Postawa samej grupy PKP również jest bardzo wymowna. Bilet na całym odcinku Darłowo – Sławno (około 25 km) kosztował 2 razy mniej niż bilet normalny na mikrobus oferowany przez prywatnego przewoźnika. Nie trzeba więc być geniuszem z ekonomii żeby wpaść na pomysł, że skoro prywaciarz za coś gorszego (bo droższe i wolniejsze) może brać dwa razy tyle pieniędzy i mieć obłożenie to PKP może podwyższyć ceny i wciąż nie stracić klientów. Takiej walki oczywiście nie podjęto. Po prostu automatycznie skasowano połączenia bez żadnej próby negocjacji, przedstawiania planów ratunkowych itd. W ten sposób PKP po raz kolejny pokazuje, ze jest im całkowicie obojętne czy pociągi będą jeździć czy nie będą jeździć. W momencie gdy połączenie Sławno-Darłowo istniało, kolej było „stać” na otworzenie kasy na stacji w Darłowie w której pociąg stawał zaledwie 8 razy dziennie (sic!). Jednocześnie stać było tę samą kolej aby szynobus Darłowo-Sławno jeździł pusty na nocleg aż do Kołobrzegu (blisko 85 km) i wracał z noclegu również pusty. Dlaczego jechał pusty i dlaczego nie nocował w dwa razy bliżej położonym Koszalinie nie wiadomo.

 

Polska musi być rzeczywiście bogatym krajem skoro wciąż jest w stanie wytrzymać taką gospodarną politykę.

 

O polityce, książkach i sporcie. Bez zacietrzewienia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka