Wypowiedź Adama Małysza dla "Przeglądu Sportowego" wywołała lawinę komentarzy. Oczywiście, wypowiedzieli sie także politycy, w tym Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że i owszem, Adam Małysz jako wybitny sportowiec jest niewątpliwym autorytetem w sprawach sportu, w innych niekoniecznie. Donald Tusk nie byłby Donaldem, gdyby nie chciał jak zwykle " błyskotliwie" zripostować, a że nie było akurat obok niego nikogo mądrego, więc rzekł, że Adam Małysz jest byłym sportowcem i tak na wszelki wypadek pasował go na....króla Kaszubów.
To pasowanie akurat jest mało istotne, bo pamiętam jak fetowano Fortunę w całej Polsce i co stało się w konsekwencji z nim jako sportowcem i człowiekiem. Jak został wyrzucony przez polityczną ferajnę na boczny tor i pies z kulawą noga nie chciał mu pomóc, no może poza chcagowską Polonią, gdzie przez kilka lat prowadził firmę malarską. Adam Małysz chlapnął coś, z czego tłumaczy się jak dziecko, że nie chciał urazić, że mówił to co większośc Polaków - ciekawe na jakich badaniach twierdzi, że większość jest zmęczona Smoleńskiem?- że....itepe.... itede... A mnie zstanawia kilka spraw - jak to jest, że w czasie swojej kariery Małysz kilkakrotnie skarzył się na nirzetelność mediów, na nieuzasdnioną krytytkę n.p. w sprawie trenerów, atmosfery w ekipie, konflikt z Kruczkiem w czasie gdy ten był zawodnikiem i zarzut o......zajmowaniu sie Kruczka handlem telefonami komórkowymi, sprawa kontraktu z Red Bullem. Nie było różowo, ale per saldo Adam był wybitnym sportowcem, a w czasie kariery nie dał się wciągnąć w żadne polityczne deklaracje. I oto, w przededniu benefisu, akurat gdy w najlepsze rozwinięta jest sprawa OFE, a PO jak kania dżdżu potrzebuje przykrywki, Adam Małysz udziela wywiadu do pisma sportowego w którym dużo miejsca zajmują jego dywagacje na temat Marty Kaczyńskiej, bliskości grobów, kwiaatków etc. Nie razi go widocxzne na każdym kroku oszustow PO, afery od hazardowej do Sawickiej, krętactwa Premiera Tuska. To dla jego postrzegania patriotyzmu mało istotne. Istotne jest to, że może dokopać Kaczorom. Smutne, że tak bezrefleksyjnie dał się wykorzystać.
Czy jego jako sportowca grającego na skoczni fair nie razi bicie słabszego i oszukiwanie przez PO Polaków? Coś nie tak z moralnością i jej postrzeganiem u Pana Adama. Czyżby klosz nad Panem Adamem w czasie kariery sportowej pozbawił Pana Adama umiejetności postrzegania, kiedy jest wykorzystywany?


Komentarze
Pokaż komentarze