Kompleks niższości i kompleksy internacjonalistów z GW przeradzają się w pretensje do świata, że jest bardziej skomplikowany niz mówi to " nadredaktor" czy były gensek. Stosowane przez lata przez GW medialne pranie mózgów skutkuje obsesyjnym strachem przed patriotyzmem, niechęcią do wszystkiego co wiąże się poczuciem narodowej tożsamości, agresją wobec jakichkolwiek przejawów religijności.Ostatnio GW rozpętała aferę, która bardzo dobrze ilustruje stan umysłów częsci zwolenników Platformy Obywatelskiej. I jak Państwo się przekonają, nie są to wyżyny intelektualnych dociekań, a raczej bliżej im do obywatela Szmaciaka. Zaczyna rodzić się na naszych oczach " nowa dyktatura ciemniaków" tym razem spod szyldu PO. Otóż GW doniosła, że napisał do jej redakcji " zrozpaczony i zdnerwowany pan Dariusz, ojciec dwójki uczniów " szkoły podstawowej nr 85 w Krakowie -Nowej Hucie, że....." została upolityczniona podstawówka", że " Szkoła propaguje PIS- owska propagandę", ze izba pamięcie " trąci klerykalizmem".
W szkole nr 85 im.ks.Kazimierza Jancarza / dla tych co nie kojarzą, był to kapłan ścisle związany z "Solidarnoscią"/ w Mistrzejowicach / osiedle na terenie Nowej Huty/ jest izba pamięci poświęcona patronowi szkoły, są pamiątki po "Solidarnosci". Organizowane są okolicznosciowe ekspozycje i własnie ostatnia, poświęcona " Katastrofie Smoleńskiej" wywołała tak wielką awanturę. Tego było juz za wiele.Radni Platformy ruszaja na ratunek dzieci, zagrozonych przez wrogą ich partii historię. Tak, historię, bo Smoleńsk to juz historia. Radny PO niejaki Hohenauer pisze, poruszony rewelacjami GW, skargę do Prezydenta Miasta, radna Patena usiłuje zorganizować karna ekspedycję Komisji Edukacji do wspomnianej szkoły. Magistraccy urzędnicy na wyścigi biegna kontrolować szkołę, by zbadać, czy nie narodziła się tam aby groźna choroba patriotyzmu. Zdumiewajace, okazuje się, że ekspozycja dot. Smoleńska umieszczona w jednej gablocie jest w stanie obalić " miłujaca władzę partię"? A może już pamięć o " Solidarności" jest zakazana? Polski patriotyzm jest zakazany, a może pichcą już jakąś ustawę zabraniającą być patriotą? Wygląda na to, że każdy polityczny narwaniec uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym, czego mają się uczyć nasze dzieci.
Oczywiście, wśród tej licznej menażerii " postempowych"narwańców nie mogło zabraknąć prof.Hartmana, który napisał w GW " Krzyże, ołtarz, martyrologia to forma patriotyzmu kreowana przez PiS.I to jest niedopuszczalne. (...) i dalej "....dla dyrektora szkoły są granice wolności, których nie powinien przekraczać. W tym wypadku zostały przekroczone."
Nie wiem, co bardziej głupsze - list p.Darka do GW czy wynurzenia prof.etyki Hratmana? Panie Hartman, granice pańskiej wolności słowa/ a może bełkotu/ kończą sie tam, gdzie zaczyna się moja wolność. I niech pan o tym pamięta. Bo powinien pan wiedzieć, że krzyże zgodnie z wyrokiem Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 18. marca 2011 roku mogą być eksponowane w miejscach publicznych, bo....nie naruszają praw normalnych ludzi. /Sprawa Włochy p-ko Lautsi/. Dokładnie omówiłem ten wyrok i przytoczyłem argumenty obronców krzyża w mojej notce z początku kwietnia -A jednak krzyż zostaje
Możliwe, że ludzie pokroju p.Hrtmana nie muszą tego znać, ale zainteresowanych zapraszm do lektury. Zawsze to jest dobra nowina, gdy lewacka swołocz zostaje ustawiona w kącie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)