slawek sztompka
slawek sztompka
slawek sztompka slawek sztompka
242
BLOG

WARCHOŁY

slawek sztompka slawek sztompka Rozmaitości Obserwuj notkę 24

Dżentelmen wielkiego formatu, równie wielkiego,

jak wysokie są standarty Platformy Obywatelskiej,

schodzi powoli na drugi plan.

Wiadomo, premier poprosi żeby przeprosił,

(pozdrawiam obrońców chamstwa  płci każdej z s24, 

ze szczególnym uwzglednieniem płci pięknej)

no ale absmak pozostał, 

że o słupkach w rankingach nie wspomnę.

 

Jednak mleko się wylało i winny musi być!

nie ma przebacz, więc szukamy kozła ofiarnego,

no i jest, jeden wielogłowy kozioł o znanej nazwie

NSZZ SOLIDARNOŚĆ

Grunt przygotowywali już od niedzieli

aparatczycy partii miłości tzn partii rządzącej,

wspólnie z opozycją (hehehe) od Palikota

Najpierw jakies ciche sugestie, że związkowcy

złamali prawo ograniczając wolność wybrańcom Narodu,

że byli pijani Ci związkowcy,  że cytuję "opozycyjnego" posła Palikota

"szczali na trawniki" - w radio u p Olejnik w niedzielę.

W końcu p Ostachowicz dotarł do premiera który spotyka się 

z Kaszubami w Kanadzie, ( ciekawe kiedy był w Kartuzach?)

i ustalono o czym wspomniałem tzn ordynus ma przeprosić,

a zaczynamy serial o NSZZ SOLIDARNOŚĆ

 

I tak dowiedzieliśmy się już,  że związkowcy

to tak właściwie nie wiadomo kogo reprezentują, 

że teraz to potrzeba Polsce spokoju (bo EURO2012)

i wstyd będzie większy jak oprócz wszystkich braków

Europa zobaczy niezadowolonych Polaków.

Przecież tyle czasu zajęło wkładanie Nam do głów, 

jak to Europa zazdrości Nam sukcesów i przywódcy.

 

Dziś rankiem w radio u jednej peowskiej lizuski

(taka parlamentarna konwencja)

Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Lech Wałęsa

oświadczył, że On to kazałby spałować związkowców.

Zaiste to chyba skleroza, radzę udać się do lekarza,

szanowny Noblista raczyłbył zapomnieć chyba, 

że sam kiedyś przewodził  temu związkowi,

że jak ówczesne władze pałowały 

a nawet wprowadziły stan wojenny

to marnie się to dla nich mogło skończyć

(jak w Bukareszcie) no ale nie skończyło,

i dlaczego się nie skończyło, to sam Noblista 

wie, ba powinnien wiedzieć najlepiej.
 

Czekam, aż padnie słynne w takich sytuacjach słowo WARCHOŁY

 

I mam nadzieję,

że tym razem jak przyjdzie co do czego

to grubej kreski nie będzie.

______________________________________________

Fotka pochodzi z protestu związkowców

pod KPRM pod koniec marca 2012.

Zwięzłość i siła wyrazu

zawartych słów są raczej jednoznaczne.

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Rozmaitości