Portret pamięciowy zaginionego Marek Zegarek sporządzony z pomocą rosyjskich naukowców
Portret pamięciowy zaginionego Marek Zegarek sporządzony z pomocą rosyjskich naukowców
slawek sztompka slawek sztompka
926
BLOG

☞Pilne. Marek Zegarek znikł! Józef M. podejrzanym o mord wirtual

slawek sztompka slawek sztompka Rozmaitości Obserwuj notkę 66

Szokujaca informacja wprost z Salonu24. Znikł - prawdopodobnie w wyniku wirtualnego morderstwa - bloger Marek Zegarek. O dokonanie wirtualnego mordu podejrzany jest inny bloger Józef M. Z racji toczącego się śledztwa ( i dla dobra tegoż śledztwa) wiele szczegółów jest utajnionych, jednak kilka interesujących szczegółów tej sprawy, które wyciekły do sieci w niewyjaśnionych okolicznościach, ułożonych chronologicznie, pozwoli nieco przybliżyć zainteresowanym przebieg zdarzeń w efekcie których popełniony został ten bulwersujący i potępiany zgodnym chórem przez wszystkie (sic!) środowiska salonowe wirtualny mord.

Po kolei, pierwszy, szerzej nieznany szczegół znajomości Marka Zegarek i Józefa M. Na poczatku były dwa Zegarki - Marek i Józef, czego dowodem poniższa fotka

Oba Zegarki żyły sobie w zgodzie, jeden na lewicy, drugi na prawicy, i kiedy zdawało się że mamy swoistą równowagę, kaprys czerwonoarmisty, właściciela Marka  i Józefa, spowodował brzemienną w skutki transakcję. Otóz jeden z Zegarków,  konkretnie Józef został sprzedany, czyli wymieniony na monetę. Moneta odziedziczyła po zegarku imię Józef. Nie jest dokladnie znany przebieg dalszych losów Marka i Józefa, jednak z pewnością można powiedzieć, że obaj pozostali w ręku bohaterskiego czerwonoarmisty, przechodząc  potem w ręce jego spadkobierców. Pewnego dnia pojawili ( nie równoczesnie) się na S24. Starannie jednak ukrywali swoją znajomość, robiąc to co nakazywał im aktualny właściciel, własciciel któremu zależało i dalej zależyna pozostawaniu w cieniu anonimowości. Wszystko toczyło się zgodnie z planem własciciela do momentu kiedy to jakimś dziwnym trafem Marek zaczął wypowiadać się na blogu Józefa w jego imieniu. Zagroziło to zdemaskowaniem własciciela pozostającego dotąd w cieniu. Decyzja była natychmiastowa i wyjątkowo okrutna - jeden musi zginąć. Padło na Marka, którego blog nie był tak poczytny jak blog Józefa. Podobno to Józef dokonał mordu.

Zginiecie Marka przebiegło etapami: na swym blogu pojawił sie ostatni raz dokładnie w dniu  23.01.2013           o godz 21:58 zaś na Salonie24 pojawił się dnia 27.01.2013 zaraz po północy, dokładnie to o godz 00:14 konwersując z Panią Ufką.

I tyle Go widziano 

Marka od tego czasu nie ma między Nami, za to Józef rozgrzany do czerwoności nadaje z maniacką zaciekłością, zaś pytania o Marka zbywa milczeniem ..........

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Rozmaitości