dwadzieścia osiem, dwadzieścia dziewięć, trzydzieści
dwadzieścia osiem, dwadzieścia dziewięć, trzydzieści
slawek sztompka slawek sztompka
668
BLOG

józefmoneta - hipokryzja PARABLOGERA

slawek sztompka slawek sztompka Rozmaitości Obserwuj notkę 48

Hipokryzja (od greckiego ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści.

Gwiazda PARABLOGERSTWA salonowego nick józefmoneta popełniłbył notkę

jozef.moneta.salon24.pl/500746,sledczy-szantazysta-z-klasa 

w której podnosi larum, ze inny bloger chce rozszyfrować jego tożsamość. Na dodatek wspomina coś o szantażu. Pomijam fakt, że PARABLOGER moneta chyba wstydzi się tego co pisze, bo chowa się za nickiem, i to jego sprawa więc mnie nic do tego. Jednak kiedy wspomniany PARABLOGER konfabuluje o szantażu, którego ewidentnie nie było jak wynika z poniższych notek

klasa.salon24.pl/500422,znam-jozefa-moneteklasa.salon24.pl/500495,z-ostaniej-chwili-jozef-moneta-cofnal-slowo  klasa.salon24.pl/500629,jozef-moneta-to-robert-z-lodziklasa.salon24.pl/500785,jozef-moneta-oszalal

sprawa zaczyna robić się ciekawa, przynajmniej dla mnie.  Otóż zdarzyło się kiedyś że na blogu PARABLOGERA monety zaczął odpowiadać na komentarze czytelników w imieniu PARABLOGERA monety inny bloger o nicku marek zegarek. Kiedy dyskutanci zwrócili na to uwagę, prawdopodobnie słusznie podejrzewając iż PARABLOGER moneta i marek zegarek to jedna i ta sama persona, komentarze zegarka zniknęły natychmiast a moze nawet jeszcze szybciej. Zniknął tez z salonu niezwykle aktywny komentator jakim był marek zegarek. Skłoniło mnie to do napisania notki na ten temat

slawek.sztompka.salon24.pl/483920,pilne-marek-zegarek-znikl-jozef-m-podejrzanym-o-mord-wirtual

Notka pojawiła się kilka minut po północy, a kwadrans po jej opublikowaniu pojawił się znienacka sam .... komentator marek zegarek. Ponieważ moja niezalezność wykracza poza ramy niezależności Salonu24 tak daleko, że jestem zwiniety i czytalność moich wpisów oscyluje w dolnej strefie stanów najniższych, byłem dumny ze komentator tej klasy co marek zegarek zaczyna lekturę salonu od mego bloga, a nawet łaskawie wpisał kilka komentarzy z których część później wykasował. Za to przykro mi było, bo PARABLOGER moneta milczał. Jednak na PARABLOGERZE józefie można polegać. Otóż rano raczyłbył pojawić się w moich skromnych gościnnych progach  i rozpoczął straszenie mnie pisząc

No towarzyszu. Miarka się przebrała.

i zamieszczając w komentarzu moje  zdjęcie profilowe z Facebook`a. ( wszystkich którzy natknęli się na tę fotkę przepraszam za szok estetyczny,  ale to wina PARABLOGERA  monety, bo on tę fotkę wkleił ) Jako, że występuję na S24 pod własnym imieniem i nazwiskiem, mam strony na portalach społecznościowych dostępne dla każdego, nie robiłem jakiejś chryji z tego powodu, bo wiem że inteligentny czytelnik potrafi wyciągnąć wnioski z takiego zachowania PARABLOGERA monety. Gdyby PARABLOGER zapytał mnie czy może uzyć mej fotki, zachowałby się jak normalny, przyzwoity  człowiek. Jednak PARABLOGER zachował się inaczej, pokazując swoje prawdziwe oblicze. To jego problem a nie mój, jednak sygnalizuję, że problem istnieje. Dodatkowo PARABLOGER moneta raczył opublikować w jakiejś tam dyskusji fragmenty prywatnej korespodencji jaką do niego skierowałem. Pełne oblicze PARABLOGERA monety w całej krasie.

Wizerunek PARABLOGERA monety uzupełnia i to znakomicie jego zachowanie, w momencie kiedy ktoś zainteresował się jego prywatnością, a być może nawet zna jego prawdziwe dane. Nie chce oceniać zachowania, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitosci PARABLOGERA monety bo nie jestem żadnym sędzią oraz  nie mam zamiaru angazować się w jakieś pyskówki czy przepychanki. Takie postępowania  pozostawiam hipokrytom pokroju PARABLOGERA monety.

I to by było na tyle, a teraz znikam, bo za moment przychodzi do mnie przeurocza lektorka ucząca mnie języka angielskiego. Niedość, że ładna to na dodatek inteligentna, a niebanalne metody nauczania czynia pochłanianie wiedzy łatwiejszym. Np na ostatniej lekcji poznałem wielorakie znaczenie słów: chicken, faggot, fishdick. Ciekawe co będzie dziś ?

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Rozmaitości