slawek sztompka slawek sztompka
526
BLOG

Mistrz w kuchni

slawek sztompka slawek sztompka Rozmaitości Obserwuj notkę 22

Proszę się nie obawiać, mimo namawiania Pani Prezes to nie jest notka o gotowaniu. Na upartego mógłbym pogrillować trochę administrację ups oczywiście ADMINISTRACJĘ SALONU24 ale nie o to chodzi. Przynajmniej tym razem albo tą razą :)) jak kto woli. Wyjaśnię, że nie mam nic do gotowania jako takiego, ba nawet sam czasem gotuję, do kulinarii na S24 też nic nie mam, ale nie o to teraz chodzi. Trudno niezgadzać się z faktem, że ludzie chcą pisać o gotowaniu i jedzeniu skoro jedzenie zajmuje człowiekowi niezły kawał czasu, a gotowanie znacznie więcej nawet.

Wracam jednak do mistrza w kuchni i wyjaśniam. Mistrz to oczywiście sam CORYLLUS, według mnie jeden z najlepszych blogerów jakiego nieświęte ściany Salonu24 miały zaszczyt gościć. Kuchnia to pojawiajacy się na SG dział KULINARIA. Ponieważ lekturę S24 zaczynam od zakładki  Dyskusje i zerkam też do swoich Ulubionych więc na SG, gdzie łaska Administratora na ochwaconej szkapie radośnie zmierza do przeciętnego nikąd zaglądam rzadko. Kiedy dziś pijąc poranna kawę o porze niechrześcijańskiej w ogóle, bo około szóstej rano, zabrałem się do lektury notki CORYLLUSA  coryllus.salon24.pl/541947,gmyz-gotuje-zupe-z-zolwia  to tam natknąłem się na komentarz WIERZĄCEGO SCEPTYKA o treści

Twój wpis został umieszczony w kulinariach.
Stopień skretynienia absolwentów gimnazjów po politologii ciągle mnie zdumiewa.

Przetarłem oczy, przetarłem okulary, przetarłem ekran tabletu wreszcie i widzę to co widzę. Klikam i fatyguję się na SG, rzeczywiście CORYLLUS ze swoja notką ulokowany wygodnie pomiędzy kaszą a kaczką wędzoną. Ponieważ jak wspomniałem grillowania nie będzie, dodam tylko że około pietnastej kiedy zerknąłem z ciekawości na SG to kaczka i kasza wisiały sobie smutne, bo notki CORYLLUSA juz tam w tej kuchni nie było.

Samo to zdarzenie, w sumie błahe i nieistotne, nie warte byłoby wzmianki jednak kiedy rozbawienie sytuacją minęło, do głowy zaczęły przyłazić bez pytania myśli różne, odzwieciedlenie mętliku w mej głowie, jednak wywołane przez to zdarzenie.

Pierwsza mysl taka, jakże łatwo nam zaszufladkować człowieka bądź zjawisko na podstawie pobieżnego spojrzenia, jednego zdania, a być może tylko jakiejś wewnętrznej sugestii wywołanej brakiem znajomosci osoby czy zjawiska.

Druga myśl zaś taka, że pęd ku szufladkowaniu, przypinaniu łatek i znakowaniu wszystkiego i wszystkich wokół połączony z jakże wielką możliwościa popełnienia błędu wywołanego pobieznością/nieznajomoscią powoduje, że człowiek tak naprawdę cały czas błądzi. I z reguły też, tegoż błędu nie potrafi dostrzec.

Trzecia, taka ważna myśl, bo choć  było ich więcej ale mniej ważne jakby ( pewnie się mylę bo pobieznie ... ) więc zajmował się nimi nie będę dziś, być może gdzies tam, kiedyś ... A teraz tylko ta trzecia myśl, co mogą zrobić i co już zrobili zawodowi macherzy od ludzkiego losu, którzy wiedza o tym od dawna, więc potrafia wpłynąć na człowieka a nawet całą nację wysuwając i chowając własciwe szufladki, robiąc to jednoczesnie tak szybko,  że na nic więcej poza pobieżnym poznaniem to już człowiekowi  czasu nie starcza...

 

 

 

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Rozmaitości