slawek sztompka slawek sztompka
850
BLOG

Nienormalność III RP

slawek sztompka slawek sztompka Polityka Obserwuj notkę 32

                 Tygodnik "Wprost" opublikował pierwsze nagranie z restauracji "Sowa i Przyjaciele". Słychać na niej fragment rozmowy szefa NBP Marka Belki, ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza oraz szefa gabinetu Belki - Sławomira Cytryckiego.
BS: A mogę zadać inne pytanie, znacznie trudniejsze? 
MB: Proszę bardzo. 
BS:Mamy deficyt budżetowy, ryzyko przekroczenia progu, 43 proc. w CBOS dla PiS i osiem miesięcy do wyborów... 
MB: ...bardzo mi się podoba takie postawienie sprawy. Jeszcze raz. 
BS:Dobra. Warunki wyjściowe do ... 
MB: Mhm... 
BS:Mamy dupę pogłębiającą się na poziomie budżetu państwa. Ok od karuzeli z kryzysu dzieje się to na tyle wolno, wszystko, wszystko działa, tylko problem polega na tym, że wpływy są opóźnione, wiemy, że jest buch, mniej pieniędzy niż tam nie wiem w 2015 pod koniec, ale na razie nie bucha, są sygnały, że idzie ku lepszemu, brakuje pieniędzy w budżecie, cięcia są niewystarczające. I mamy osiem miesięcy do wyborów, jak zmniejszymy ten okres, to ten warunek jest bez znaczenia wtedy, i PiS ma 43 proc. w sondażu CBOS. Czyli idziemy w taki wariant, nie czarujmy się, że idziemy w taki wariant, że tylko i wyłączne ekonomika decyduje o ocenie stabilności kraju... 
MB: ...czyli wszystko jest, niby jest jeszcze do utrzymania tylko, że...
BS: Tylko wiemy, że to się skończy katastrofą, ponieważ zwyciestwo PiS-u oznacza ucieczkę inwestorów, pogorszenie się warunków finansowych...
MB:... no i... 
BS:.... i parę innych kłopocików, ale to już takich wewnątrzpolskich. I to jest dokładnie taka sytuacja, w której trzeba podjąć decyzję, co my robimy z tym? Czy jest to moment na uruchomienie tego rodzaju rozwiązania, czy nie? Bo ja mam takie poczucie, że to jest wariant ok., ale on nie jest kompletnie hipotetyczny... W związku z tym albo idziemy wariantem czysto finansowym i wtedy nie ma żadnego powodu, żeby uruchamiać tego typu rodzaju mechanizmy, albo jednak rozumiemy, że między polityką, a stabilnością finansową państwa jest pewien związek, który w ostatnich latach w szczególnie mocno ujawnił w Europie. 
MB: Dobrze. Podoba mi się ten sposób stawiania sprawy. Bo on dotyczy Polski, a nie tylko tak zwanej gospodarki, czy jakiegoś tam... 
BS: Dokładnie... 
MB: No więc tak... 
BS:Jeszcze sekundę. Ja się boję w tej sytuacji jednej rzeczy, że na to wszystko kolega Rostowski mówił: „w życiu!”. W życiu, bo to nam zdewastuje opinie, bo to jest niewykonalne, bo tego nie wolno robić. Ja już w to nie chcę wchodzić, dlaczego tak powie, bo to oddzielna sprawa, ale ... no tak no. 
MB:Dobrze... Po pierwsze ja bym chciał mieć partnera, który się nazywa Prezes Rady Ministrów, a nie Minister Finansów. Ja bym wtedy... bo to oczywiście oznacza... bardzo istotną zmianę w statusie nie moim osobistym, bo ja to tam w ogóle wiesz... tylko tej instytucji, co patronuję. I ja wtedy mówię premierowi: „bardzo dużo jest możliwe”. Mamy oczywiście tą pieprzoną Radę Polityki Pieniężnej... 
BS: No właśnie. 
MB: Ale.. ale jesteśmy w stanie z nią zagrać.  Ale wtedy moim warunkiem jest dymisja ministra finansów. Przychodzi nowy minister finansów, na razie nie muszę wam mówić, kto by mógł być, ale takie nazwiska i tacy ludzie są w kraju. I wtedy zrobimy to, co trzeba, żeby uniemożliwić ... mówiąc krótko, aby kraj to zrozumiał... 
BS:...to nie może się zdarzyć później niż osiem miesięcy przed wyborami... 
MB:Nawet jeszcze troszkę wcześniej. 
BS: Dla nas chyba wcześniej, bo... 
MB: Tak... 
BS: To taki termin... 
MB: Mówiąc po prostu, jeśli w drugim półroczu gospodarka się zdecydowanie nie przyspieszy, to będzie problem  To będzie być może konieczne tego rodzaju niestandardowe działanie. A wtedy trzeba serdecznie ze wszystkimi, jakby to powiedzieć, możliwymi tymi różnymi lanserami podziękować hrabiemu von Rostowskiemu i powołać technicznego niepolitycznego ministra finansów, który znajdzie w banku centralnym pełne wsparcie. Także ...
SC: Z takim patriotycznym zacięciem... 
MB:Tak. I wtedy dygotalny członek Rady Polityki Pieniężnej, czyli Hausner zgodzi się... 
BS: (śmiech) 
MB: Dygotalny właśnie. On jest kurwa mać... A patrz, jak on się temu chujowi podoba, że on jest dygotalny? 
SC:On dodaje (?) 
MB: Grawitacją on tylko dodaje i myśli, że ma dłuższego. Niestety każdy człowiek ma jakieś słabości nawet on. W każdym razie tak naprawdę to o to chodzi. 
SC: Nigdy nie był w kiblu w Dżakarcie... gdzie jest napisanie na szybie, przesuń się, masz krótszego, niż ci się wydaje.  
BS: Panowie za dobre anegdoty i za to, aby się złe scenariusze nie spełniały... 
SC: Oczywiście, że nie spełniały... Dlatego powinieneś wcześniej... 
MB: Zadałeś pytanie bardzo... 
SC: Dlatego powinieneś wcześniej zrobić zmianę w ustawie o NBP. 
MB: Tak, bardzo ważna sprawa. 
SC: Rostowski tego nie zrobi... 
MB:Mogę to zrobić tylko z Tuskiem.

Polska istnieje naprawdę tylko teoretycznie jak widać. Kaczyński mówiąc o kondominium  miał rację.
Tuskniętym umysłowo nie współczuję, sami tego chcieliście elektoracie mafii i teraz musicie z tym żyć.
III RP TO NIENORMALNOŚĆ
Państwo rzadzone przez cwaniaków których wybrali durnie.
Ciekawe co powiecie swoim dzieciom i wnukom?

Prawdę, że daliście ciała i na dodatek sami opuściliście gacie
a potem wypieliście się żeby im było wygodniej?

Jak się z tym czujecie?

www.wprost.pl/ar/452396/Handel-glowa-Rostowskiego/

nerwowy jestem

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka