37 obserwujących
316 notek
255k odsłon
  500   0

Refleksje powyborcze-widziane z USA

Wiem, że dla większości czytelników moich notek jestem nudna z tematem lustracji, ale nadal uważam, że bez totalnej lustracji, nigdy nie będziemy mieli prawdziwej niepodległości, zaś wyniki głosowań, nigdy nie będą zależne od wyborców, tylko od tych którzy liczą głosy.

Zanim przejdę do tematu wyborów prezydenckich w Polsce, muszę poinformować, że w czasie ostatniego weekendu w Chicago było ponad 60 strzelanin, z czego 12 osób zostało zabitych, jeśli ktoś obstawił liczbę 12, mógł wygrać niezłą sumę pieniędzy.

Zaś wczoraj wieczorem murzyńscy gangsterzy przenieśli walki na nowy poziom: podczas wieczornego pogrzebu jednej z ofiar strzelanin, podjechał samochód i otworzył ogień z karabinów do uczestników pogrzebu. Uczestnicy pogrzebu również odpowiedzieli ogniem. W rezultacie około 16 osób zostało poważnie rannych. Uważa się, że liczba ta jest wybitnie zaniżona, gdyż istnieje obawa, że prezydent Trump wprowadzi do Chicago agentów federalnych z nadzwyczajnymi uprawnieniami, co jest bardzo nie na rekę obecnym władzom Chicago.

Jestem niemalże pewna, iż burmistrz Chicago ogłosi każdego aresztowanego uczestnika strzelaniny pogrzebowej na nielegalne i rasistowskie.

Jeśli ktokolwiek myśli, że o wyborach w Polsce zdecydowali bezpośrednio wyborcy, nie zamierzam nikogo wyprowadzać z błędu i niech tam sobie wierzy w autentyczność i spontan. Dla mnie od 1989 roku aż do ostatnich AD 2020, zwycięzcą wyborów jest zawsze Magdalenka.

Najsłynniejszy polski dziennkarz śledczy, za jakiego się uważa Witold Gadowski, sprawia wrażenie jakby uwierzył w autentyczność i pełen spontan, ogłaszając uroczyście zwycięstwo Andrzeja Dudy. Dla mnie ten wynik oznacza, że wkrótce dojdzie do zmiany układu sił w Poslce, o czym może świadczyć zaledwie 2% zwycięstwo Dudy na Trzaskowskim. Wyjazd prezydenta Dudy do USA niemalże w ostatniej chwili, oraz zgoda przyjęcia go przez Trumpa, pokazała Rosji za pośrednictwem Niemiec, że Ameryka jest nadal mocno zaangażowana w Europie Środkowej, i na razie nie myśli rezygnować ze swoich wpływów. Niemcy mogą na tyle rozrabiać w Polsce, na ile im Ameryka pozwoli. Dopóki Ameryka nie wyprowadzi swoich wojsk z Niemiec, to Niemcy nadal są zmuszone wypełniać wszystkie amerykańskie rozkazy, czy się to podoba Rosji czy też nie.

Te zaledwie dwa procent przewagi, to danie sygnału ostrzegawczego patriotom inaczej z PiS, że jak się nie będą słuchać rozkazów magdalenkowych nadzorców, to szybko się ich zmieni. To że eliciarstwo piswoskie zrozumiało w try miga zrozumienie sugestii magdalenki, było niedopuszczenie do komisji w sprawie pedofilii ks. Isakowicza-Zalewskiego.

Osobiście nie wierzę, by najsłynniejszy dziennikarz śledczy Witold Gadowski nie wiedział, że Jarosław Kaczyński wie doskonale że zwycięstwo w wyborach nie zależy od wyborców, ale od tego kto liczy głosy, zgodnie z maksymą Ojca Naródów. Ciekawa jestem jak Witold Gadowski wytłumaczy swoim zwolennikom to kolejne genialne posunięcie strategosa nad strategosami, jakim było uwalenie kandydatury ks. Isakowicza-Zalewskiego. I jak zwykle będzie gardłował, że teraz będzie rozliczał PiS z każdej kontrowersyjnej decyzji.

Proponuję również Panu Gadowskiemu, by zamiast wygadywać bzdury na temat wyborców Konfederacji, zajął się sprawdzaniem na terenie Polski rzeczywistą liczbą ofiar tzw. pandemii koronavirusa jak również weryfikowaniem liczby zachorowań. Przez trzy kolejne spotkania bredził coś na temat sprawy oczywistej, jak źródło pochodzenia koronavirusa. Więc niech Pan Gadowski zgodnie z dziennikarstwem śledczym, przejedzie się z Krakowa do jakiejkolwiek miejsca zidentyfikowanego jako ognisko koronavirusa i sprawdzi rzetelność podawanych do wierzenia informacji rządowych.

Jakieś dwa tygonie temu prasa oznajmiła że na weselu w nowosądeckim prawie wszyscy uczestnicy zachorowali na koronavirusa. Akurat tak się złożyło, że moja znajoma w Chicago pochodzi z tamtych okolic, więc zadzwoniła i okazało się że to wszystko fake news. Byłoby to dużo ciekawsze dla widzów Pana Gadowskiego dowiedzieć się prawdziwych liczb na temat pandemii w Polsce, niż jego dywagacje na temat grupy Konfederatów, którzy to ośmielili się zagłosować na Trzaskowskiego. Na pewno są to ruskie, śmeirdzące onuce, bo tylko tacy głsowali przeciwko Dudzie. Ja osobiście nie wzięłam udziału w tej farsie, gdyż wiem, że wybory i tak w każdym przypadku wygrywa i będzie wygrywała zawsze Magdalenka, dopóki nie przeprowadzi się totalnej lustracji, uwzględniajas strategosa nad startegosami.

O ile jestem skłonna uwierzyć że Pan Gadowski jest w stanie pojąć, że wybory zawsze po 1989 roku wygrywa Magdalenka, tak bloger krzysztofjaw nie jest wstanie temu dać wiary, gdyż według niego wybory wygrał Duda, gdyż tak wskazali wyborcy.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka