37 obserwujących
316 notek
255k odsłon
  3916   4

Kto wygrał wojnę w Afganistanie? - widziane z USA

Jak wyglądało przejęcie bazy lotniczej US Army w Bagram przez talibów, a w zasadzie przez agentów irańskiego wywiadu? Według naocznego świadka nagle wyskoczyło tuz nad ranem setki talibów, wobec których żołnierze afgańscy dyskretnie sie usunęli. Amerykanie na wyższym szczeblu dowodzenia nie mieli pojęcia jak szeregowy żołnierz afgański jest skorumpowany i zdemoralizowany. Baza lotnicza została zdobyta w błyskawicznym tempie przez talibów, którzy przedstawili ponad setce amerykańskiego personelu wojskowego warunki opuszczenia bazy w trybie natychmiastowym, co też Amerykanie szybko uczynili, ewakuując się na śmigłowcach. Nie mieli czasu na zniszczenie pozostawionego sprzętu.

To była wzorcowa akcja wywiadu irańskiego i myślę że w taki sam sposób nastąpiło błyskawiczne przejęcie stolicy Kabulu przez talibów, przy walnej współpracy wywiadu irańskiego.

Cały sprzęt wojskowy dostał się w ręce agentów Iranu. Tym którzy widzieli w pozostawieniu sprzętu wojskowego talibom, dopatrując sie w tym jakiejś ukrytej mądrej myśli, by użyć później tych uzbrojonych talibów przeciwko Chinom, Iranowi czy Rosji, pozostaje mi powiedzieć tylko tyle, żeby spróbowali przeanalizować próbę przejęcia władzy przez Amerykanów w Wenezueli, którą to kierowali neokoni pod przewodem Johna Boltona, który to zanim doszło do jakiejkolwiek inwazji, wyleciał z posady, gdyż byłaby to znowu kolejna totalna kompromitacja US Army. A przecież neokoni żydowscy dalej kierują polityką zagraniczną USA. Tak jak doprowadzili do katastrofy w Iraku, tak tez doprowadzili do kolejnej wielkiej kompromirtacji US Army w Afganistanie, przy walnej „pomocy” wywiadu irańskiego.

Nie mam też złudzeń co do tego, że tak samo wyglądałaby operacja wycofywania wojsk i pozostałych obywateli z Afganistanu za prezydentury Trumpa, gdyż wszystko sie odbywa pod dyktando polityki neokonów. Prezydent Joe Biden słusznie mówił, że on się nie czuje winny tego całego bałaganu, tylko dlaczego nie chce wskazać prawdziwych sprawców upadku armii amerykańskiej w Afganistanie. W ich zamulonych łbach nigdy taka opcja nie była brana pod uwagę, więc stąd ten cały obecny dramat i zamęt na lotnisku w Kabulu.

Jednak najważniejszym aktywem Afganistanu jest heroina, której roczne obroty sięgają ok. 90 miliardów USD. Inni twierdzą że suma może nawet sięgać 150 mld USD. Z heroiny otrzymuje się szybki pieniądz nieopodatkowany. Więc najważniejsze wywiady walczą o przejęcie tego lukratywnego i najważniejszego rynku w Azji. Kto kontroluje rynek producentów, ten zgarnia cały szmal. W rynek metali ziem rzadkich trzeba zainwestować ogromne sumy, podczas gdy w heroine nie trzeba inwestować niczego. Masz gotówkę, kupujesz i sprzedajesz dalej, o ile masz sieć dystrybutorów.

Z tego co mi mówił mój przyjaciel Rosjanin, który służył w Afganistanie w latach 80-tych ubiegłego wieku, głównym zajęciem armii radzieckiej było pilnowanie szlaków narkotykowych. Głównym odbiorcą afgańskiej heroiny były mafie azjatyckie z Japonii, Hong kongu i Singapuru. Żadnych potyczek nie było z tzw. mudżahedinami, którzy byli uzbrajani i bardzo zachęcani przez agentów CIA do walki z Rosjanami, więc były tylko tzw. udawane potyczki. Najwięcej ofiar wojny afgańskiej wśród radzieckiego wojska były ofiary przedawkowania narkotyków.

Taka wojna mogła dla radzieckiej generalicji trwać w nieskończoność. Jeśli ktokolwiek myśli, że Rosjanie dali się wyślizgać z interesu wartego 100 miliardów USD, amerykańskim chłopcom z CIA, ten musiał się za dużo naoglądać filmów z Jamesem Bondem czy Chuckiem Norrisem, by uwierzyć w geniusz CIA. Słynny zamach 9/11 posłużył za prekekst do ataku na Afganistan w celu przejęcia rynku narkotykowego od Rosjan i temu też służyła najdłuższa wojna o tzw. demokrację kosztująca amerykańskiego podatnika oficjalnie ponad 3 biliony USD. Można było tego dokonać tylko przy oficjalnym udziale amerykańskiego wojska. Rosjanie by zrównoważyć udział sił i środków musieliby użyć swojego wojska w celu odparcia amerykańskeigo ataku na afgańską heroinę, której produkcję i dystrybucję do tej pory kontrolowali.

Jest teraz więc zasadniczym pytaniem, czy gangom amerykańskim, przy całkowitym wsparciu US Army udało sie w pełni przejąć do mafii rosyjskich heroinowy biznes. Myślę że nie mieli dostępu do producentów, ale za to przepędzili Rosjan ze szlaków dystrybucyjnych prowadzących do gangów azjatyckich. Poniewaz nie udało się w związku z katastrofą iracką angażować wojska amerykańskiego w ochronę szlaków narkotykowych, więc skorzystano z nowo powstałych korporacji, by one miały tzw. prywatnych najemników, rekrutujących się z dawnych marines. Ale prywatne armie to nie to samo co regularne oddziały wojskowe z czołgami, mające wspomaganie artyleryjskie, lotnicze i wszelkie inne.

Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka