Powody porażki Wisły z APOELEM? Oto moja lista:
- zbyt duży strach graczy już przed meczem, na co mieli wpływ tzw polscy 'eksperci', przecenienie rywala
- zbyt defensywna taktyka Wisły
- nie granie swojej gry, nie wykazanie atutów drużyny i atutów indywidualnych
Wszystkie te błędy niestety obciążają konto holenderskiego szkoleniowca. Dobre momenty gry Wisła miała wczoraj w sytuacji kiedy zaczynała grać swój futbol. Wówczas strzeliła gola, stwarzała sytuacje, a gospodarze pogubieni, uciekali się do fauli (faul na Genkowie na czerwona kartkę) i stracili koncept.
Niestety zawiódł też Pareiko, ładując Wiśle samobója. Po raz wtóry w europejskich pucharach Wiśle zawala sprawę golkiper.
Warto dodać, ze drugi gol dla APOELu padł ze spalonego, na którym był asystujacy ze skrzydła gracz gospodarzy.
Wisła mimo wszystko odpadła zasłużenie. Jednakże nie dlatego że jest zespołem słabszym czy o mniejszym potencjale niż APOEL, ale dlatego że nie uniosła mentalnie ciężaru presji a także kluczowy błąd taktyczny popełnił trener Maaskant.
Jako ciekawostkę i napewno duży honor dla krakowian należy wspomnieć fakt dotyczący kibiców cypryjskich. Wczoraj padł na ich stadionie rekord frekwencji - takiego wyniku ten obiekt nie zanotował nawet w meczu z Chelsea w Lidze Mistrzów! To tylko świadczy, jaką renomą w Europie cieszy sie mistrz Polski, a być może inne czołowe polskie kluby też. Dobre i to.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)