Ciekawi mnie, dlaczego jakoś nikt nie pomyślał o takim przekonwertowaniu zapisów z rejestratorów na jakiś format nadający się do wygodnego czytania? Może pomyślał a ja nie wiem? Jak ktoś ma coś takiego to niech da znać. Ale ja nie o tym:
Otóż przebijając się przez wynurzenia FYMa (po raz kolejny) doszedłem do momentu rzekomego ukrytego wraku. Ciekawe, czemu się nie bali że Jak 40 go zobaczy albo Tusk 3 dni wcześniej?
Mówiąc poważnie: nigdy nie jest tak, żeby się wszystko zgadzał zawsze się coś nie zgadza. A to nie da się uzgodnić wskazań przyrządów i rejestratorów, a to zeznań świadków. Zeznania naocznych świadków z reguły są rozbieżne. Jak nie ma poważnych różnić to znaczy, że się umówili i łżą.
Na takich plotkach bezkrytycznie powtarzanych opiera swoje wynurzenia FYM. Ciekawe czemu nie zakłada, że spiskowcy nie stuknęli 50 losowo wybranych osób i nie wrzucili ciał do "wydmuszki" razem z fotelami. Co to foteli nie mają?
Natomiast w maskirowce muszą brać udział i piloci z Jaka, którzy rozmawiali z Tutką i musieli słyszeć skierowanie Tutki na inne lotnisko. Nie słyszeli czyli są w spisku. Czemu Macierewicz musi być w spisku to też jest oczywiste, skoro jawnie piętnuje bełkot FYMa. W sumie to wyrażając emocjonalny sprzeciw wobec tej twórczości czekam a Rolex Czy A. Ścios walną recenzje. Do czasu wyznania przez środowisko fymowe ile który wziął srebrników moskiewskich dyskusję z nimi uważam za bezcelową.
670
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)