Janusz Korwin Mikke przestał już udawać, że ma do powiedzenia cokolwiek merytorycznego w sprawie smoleńskiej, dlatego wyobraźcie sobie dziś, że z maskirowki wykluczamy największe durnoty i aberracje. O tym będzie bowiem ten wpis.
Jak wiadomo Kaczor, Macierewicz, Sasin albo wplątani albo zastraszeni. Zastraszone jest jakieś europejskie centrum lotu, obsada Okęcia, radary w połowie Europy. Widmo terroru krąży i jedyni niezastraszeni to FYM, mmariolka, marektomasz, cyprianpolak, Pinio etc. Ciekawe czemu wizja światowego spisku USA, Rosji, UE nie napawa ich obawą? Takie pistolety są?
Ale wyeliminujmy z maskirowki największe durnoty, Okęcie, spisek światowy, flotylle samolotów. Nie wiadomo po co tą flotyllę wprowadzili. Tj wiadomo, jeśli wystartowało 5, wylądował 1, jeden się rozbił to gdzie 3? 4 samoloty się nie mogły rozbić więc maskirowka musi być.
Jednak wiadomo że 5 samolotów nie mogło wylecieć ergo robią z nas głupków. To jakiś test musi być aby ustalić, czy każdą bzdetę można jakiejś grupie ludzi wcisnąć. Można.
Po wywaleniu największych fikcji nieoczekiwanie maskirowka broni się jakoś do momentu katastrofy, wszelakie zawiesie, przewożenia, cuda, wianki, wodotryski pozostają zupełnie nierealne. Czemu zatem FYM się wkopał niezgodnymi z brzytwą Ockhama fantazjami? Ano sposób myślenia mają taki. Jak już pisałem Pinio przypisał mnie do zwolenników MAK, czym dał dowód, że nie kuma kompletnie pisanego. I dlatego właśnie jest jak jest.
Czas rozpocząć kompetentne badania nad fenomenem FYM-owców i dysertację napisac o elukubracjach.
II
Dowody na szerzenie się maskirowki:
FYMowskie pytanie na Zespole:
http://www.youtube.com/watch?v=Yd5DZQ-Jz_A
1 minuta 32 sek.
Maskirowka w Radiu Maryja:
http://cyprianpolak.salon24.pl/414320,list-apel-blogerow-salonu-24-do-radia-maryja
W sierpniu ubiegłego roku Radio Maryja nadało program z cyklu „Smoleńsk – szukamy prawdy” z udziałem dziennikarzy Julii M. Jaskólskiej i Piotra Jakuckiego. Ten program był niestety pierwszym i jak do tej pory jedynym dotyczącym tragedii 10 kwietnia, który miał prawo tak się nazywać. Poruszona była w nim kwestia zasadnicza dotycząca tzw. „katastrofy smoleńskiej” a mianowicie tego że, jak wszystko wskazuje, okolice lotniska Siewierny, okazywane jako miejsce katastrofy samolotu TU154 z Delegacją, są miejscem fikcyjnym. Nie było tam samolotu z Delegacją, a szczątki były układane w sposób sztuczny.
III
Nie róbmy sobie żartów. Jeśli na blogu FYMa pojawiaja się okreslone brednie i on nie reaguje, uznajem, że dopuszcza i zaliczamy do jego kanonu. Naturalnie co wiekszych fantastów nie może przywoływać do porządku bo automatycznie podzieliliby się na zwalczające frakcje. A tego pragnie on unknąć. Macierewicz w samolocie, Szczypińska i Kempa w samolocie, czy rola Sasina to ważne wątki maskirowki.
Noty:
Przypomnienie o Rolexie:


Komentarze
Pokaż komentarze (6)