Co bardziej durny element wsteczny stawia zarzut opozycji, że nie wykorzystuje znanej sprawy Amber Gold do oświecenia lemingów. Jedynie redaktor Janecki był łaskaw wyartykułować zbliżoną do realiów opinię na ten temat w Klubie Ronina. A reszta co?
Szanowni Państwo! Czcigodna Leminżerio!
Po pierwsze leming nie ma żadnych oszczędności. Ma kredyty do spłacenia i w tej sprawie pisiory miały jakieś pomysły, niestety słabe. Natomiast lokaty i to w złoto to dla leminga zupełna abstrakcja. Z drugiej strony oczekiwać możemy złośliwej satysfakcji że nacięli nadzianych w sensie, że na biednego nie trafiło. Nie mamy tu okazji do poruszenia mas przez PiS, który w dodatku by się musiał wcielić w rolę adwokata nadzianych krwiopijców, co uczciwie się nie dorobili (bo się nie da). To koniec tego wpisu, a o konieczności powiązania prawa autorskiego z immunitetem dla koncernów medialnych i programistycznych może dzisiaj napiszę.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)