Rząd, pod światłym przewodnictwem naszej umiłowanej Siły Przewodniej, przedstawił założenia tkz. „dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych”. W dniu wczorajszym Ministerstwo Zdrowia przekazało projekt odpowiednich zmian w prawie do konsultacji międzyresortowych i społecznych w tej sprawie. W ramach konsultacji społecznych :-) chciałbym wyraźić swoją opinię o tej propozycji.
Pomijam jednak w swojej opini zarzut ewentualnej niezgodnosci tych propozycji z konstytucją.
Istotna jest zalożenie czynnione przez MZ że w służbie zdrowia zangażowana jest kwota 30 mln zł wydatków prywatnych , z czego na zakup leków przypada 16 mln. Na usługi dodatkowe w sektrorze prywtnym wydajemy więc ok. 14 mln zł.
Przedstawiony przez MZ projekt wzbudza wiele wątpliowści. Nalżey zadać pytanie: Kto korzysta z prywatnyej służby zdrowia? Przede wszystkim jest to zamożniejsza cześć społeczeństwa która stać na finansowanie usług medycznych z własnej kieszeni. Pozostala cześć społeczeństwa dalej karnie korzysta z państwowej służby zdrowia. Należy przy tym zalożyc że grupa która dotąd nie korzysta z prywatnej słuzby zdrowia, nie wykupi także „dodatkowego ubepieczenia zdrowotnego”. Jest to założenie racjonalne, ponieważ kwota „dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego” pewnie nie będzie odbiegać od tkz. abonamentow. Program jest wieć skierowany do bogatszej części społeczeństwa. I tu pojawia się problem.
Czy oferta MZ przewyższy to co oferuje prywatna służba zdrowa, za zbliżoną cenę? Osobiście bardzo w to wątpie. Dlaczego miało by to nastąpić? Dlaczego ludzie korzystający z służby pruywatnej mieliby nagle korzystać z słuzby państwowej.
Możliwy jest także wariant kiedy cena „dodatkowego ubezpiecznia zdrowotnego” będzie niższa od kosztu usług zdrowotnych. Wtedy uczestników „dodatkowego ubezpiecznia zdrowotnego”, ale wtedy oznacza zmiejszenie jakości usług. Czy korzystający z usług prywatnych na to przystaną. Osobiście bardzo w to wątpie.
Z tych powodów uważam ze projekt „dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych” spotka się albo z niewielkim zainteresowaniem, albo w rezulacie niewiele zmieni w systemie usług zdrowotnych.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)