Pan prezydent powiedział na temat byłego premiera: „Mam nadzieję, że po jesiennych wyborach będę mógł powierzyć misję tworzenia rządu zwolennikom modernizacji, ale i zdrowego rozsądku”.
Ta wypowiedź przymomniała pewien żart z roku 1990:
„Do Sejmu przychodzi grupa chlopów. Spotyka pracującego tam szatniarza. Pytają:
Panie, gdzie tu jest jakiś poseł ze zrowym rozsądkiem?
Szatniarz zamyślił się głęboko i po chwili namysłu mówi:
Tam, w tamym korytarzu jeden polazł.
Tam, w tamym korytarzu jeden polazł.
Na to grupa chłopów:
Kłonicą go, chama jednego.
Szatniarz:
Dołóżcie mu też odemnie”




Komentarze
Pokaż komentarze (3)