Dziewiątego lutego napisałem notkę na temat tendencji w poparciu partii politycznych (http://smokopilka.salon24.pl/276943,wieszcze-zwyciestwo-pis-niewielkie). Opisałem w niej prognozowane przeze mnie spłaszczenie poparcia dla partii politycznych. Ostatnie badania sondażowe wykazują że zarysowana prze mnie tendencja trwa w najlepsze Według instytutu Homo Homini różnica między PO a PISem wynosi już tylko 5,1%. Licząc się z się z tym że sondaże zawsze zawyżają poparcie partii rządzącej różnica ta jest już znacznie mniejsza.
Świadomość tego nieuchronnego spłaszczenia pewne towarzyszy magikom Siły Przewodniej i oczywiście samemu Umiłowanemu Przywódcy. Nie pomogło mu ostatnie brylowanie wśród celebrytów (szarpidrutów na emeryturze :-)), nie pomogła mu ustawa o zwalczaniu narkomanii. Przed Umiłowanym Przywódcą stoi pytanie: Jak przekonać wyborców?
Rozwiązania są dwa: a) na powrót straszyć Kaczyńskim. b) mobilizować wyborców do pozostania przy PO.
Ciekawym skutkiem spłaszczenia wyniku wyborów będzie to że obie wielkie partie będą się wzajemnie blokować. Dla PO i PIS to wyjście rewelacyjne ale dla Polski niszczące. Dlatego też niezbędne jest to co jest prawe niemożliwe, ale konieczne. Coraz bardziej konieczne jest zburzenie monopolu „PIS - PO”
W trzeźwych słowach wyraziło to Muniek Staszczyk mówiąc „Teraz wydaje mi się, że żyjemy w świecie soap opery. Mam wrażenie, że wszyscy politycy są zakumplowani, spotykają się przy grillu, a przed nami grają. Jest goguś nr 1, 2, 3. Przed kamerą muszą się pospierać. A kiedy trzeba podjąć trudną decyzję dotyczącą przyszłości kraju" – każdy rząd się boi. Wszystko jest robione pod słupki, jakby chodziło tylko o to, żeby przez kilka lat być u władzy ”. „Jedni i drudzy są słabi jako gospodarze kraju ”


Komentarze
Pokaż komentarze