Pan profesor Roman Kuźniar zechciał się wypowiedzieć na temat definicji prawnej mordu w Katyniu.Pan Profesor stwierdził że „zbrodnię wojenną, która ma znamiona ludobójstwa. Wiem, że niektórzy Polacy nie będą chcieli się zgodzić. Jednak prawo międzynarodowe jest jednoznaczne...że według konwencji, które mają w tym przypadku zastosowanie, zbrodnia katyńska jest zbrodnią wojenną.Do momentu wygłoszenia tej opiniiw świecie politycznym istniała generalnie zgoda iż mord w Katyniu był ludobójstwem. Każdemu wolno mieć opinię, jaką komu się żywnie podoba. Jednak jeżeli ktoś wypowiada się jako doradca prezydenta reprezentuje jednak nie tylko siebie, ale nie jako też swojego chlebodawcy.
Tymczasem konwencja z 1948przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa wyraźnie definiuje ludobójstwo: „W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:
a) zabójstwo członków grupy,
b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,....”
Zbrodnię katyńską można kwalifikować z uwzględnieniem nie tylko 22 tys. zamordowanych na mocy polecenia z 5 marca 1940 r., ale również z uwzględnieniem rodzin zamordowanych, które zostały zesłane w stepy Kazachstanu na powolną śmierć. Nie ulega zatem najmniejszej wątpliwości, że celem zbrodni katyńskiej była eksterminacja części grupy narodowościowej Polaków, a nie tylko jeńców wojennych. Konwencja ta z żaden sposób nie odnosi się do zbrodni wojennych.
Chcąc nie chcąc profesor Kuźniar wprowadził prezydenta Komorowskiego w trudną sytuację. Bo oto grupa polityków i celebrytów (Kukiz) wystosowała list do prezydenta w sprawie określenia się w rzeczonej sprawie.„Katyń był ludobójstwem zarówno bezpośrednio (jako akt eksterminacji polskiej inteligencji), jak również jako część ludobójczej polityki na ziemiach anektowanych przez Związek Sowiecki po 17 września 1939 roku”.
Kłopot polega na to że pozytywnie odpowiadając pozytywnie na ten list Prezydent Komorowski staje w jednej rzędzie z takimi ludźmi jak posłanka Jakubiak. Kłopot jest dla prezydenta bo przyzwoity człowiek wywali by takiego doradę już po 5 minutach od tej wypowiedzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)