Lepiej koniec horroru niż horror bez końca - mówi Adam Michnik w jutrzejszej "Wyborczej", proponując powszechne ujawnienie teczek SB. To fałszywa alternatywa. Teczki można utajnić i surowo karać za ujawnienie ich zawartości. Z przerażeniem patrzę, jak lekceważone jest podstawowe zadanie państwa - zachowanie spokoju życia społecznego. Za komuny, mimo totalitarnego ponoć państwa, byłem w stanie zidentyfikować, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Teraz mogę się spodziewać, że samo państwo będzie szczuło jednych na drugich, zachęcało do rozliczania sąsiadów i znajomych.
56
BLOG
W oku cyklonu
To nie jest zwykła cisza przed burzą - to oko cyklonu; za chwilę politycy przy wtórze dziennikarzy zafundują nam powszechny magiel. Plotkom z teczek SB nie będzie końca. Emocje triumfują.
Lepiej koniec horroru niż horror bez końca - mówi Adam Michnik w jutrzejszej "Wyborczej", proponując powszechne ujawnienie teczek SB. To fałszywa alternatywa. Teczki można utajnić i surowo karać za ujawnienie ich zawartości. Z przerażeniem patrzę, jak lekceważone jest podstawowe zadanie państwa - zachowanie spokoju życia społecznego. Za komuny, mimo totalitarnego ponoć państwa, byłem w stanie zidentyfikować, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Teraz mogę się spodziewać, że samo państwo będzie szczuło jednych na drugich, zachęcało do rozliczania sąsiadów i znajomych.
Lepiej koniec horroru niż horror bez końca - mówi Adam Michnik w jutrzejszej "Wyborczej", proponując powszechne ujawnienie teczek SB. To fałszywa alternatywa. Teczki można utajnić i surowo karać za ujawnienie ich zawartości. Z przerażeniem patrzę, jak lekceważone jest podstawowe zadanie państwa - zachowanie spokoju życia społecznego. Za komuny, mimo totalitarnego ponoć państwa, byłem w stanie zidentyfikować, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Teraz mogę się spodziewać, że samo państwo będzie szczuło jednych na drugich, zachęcało do rozliczania sąsiadów i znajomych.


Komentarze
Pokaż komentarze