29
BLOG
Sensacja czy przestępstwo urzędnika?
Nie chce mi się pisać triuzmów, w które i tak nie wierzy 30% (?) 40% (?) moich rodaków - ich zmartwienie. Pogodziłem się z faktem, że moim krajem jest tylko połowa (?) Polski. Ale mam pytanie: czy urzędnik Michał Kamiński złamał wczoraj prawo? Czy wolno mu ujawniać materiały ze śledztwa prowadzonego przez CBA? Na zdrowy rozsądek - nie, materiały śledztwa w toku są chyba niejawne? W jakich okolicznościach prawo dopuszcza ich ujawnienie? Czy okoliczności były takie, że dopuszczona była publikacja materiałów operacyjnych? Czy tą publikacją CBA nie zagroziło dobru śledztwa? Zdrowy rozsądek bywa zawodny wobec prawa stanowionego przez PiS, o czym mogłem się przekonać studiując rozporządzenie premiera Jarosława Kaczyńskiego w sprawie procedur uzyskiwania przez CBA informacji z państwowych baz danych. Mimo to, kwestia prawnych podstaw publikacji materiałów śledczych CBA wydaje mi się istotniejsza, niż zawartość tych materiałów. I uważam dyskutowanie opublikowanych informacji - przed uzyskaniem odpowiedzi na postawione wyżej pytania - za uleganie manipulacji autorstwa Jarosława Kaczyńskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze