Były specjalista od puszczania gmin w skarpetkach, w nagrodę obecnie przewodniczący Sejmowej Komisji Finansów Publicznych, czyli Pan Zbigniew Chlebowski popełnił wywiad dla „reżimowego” radia ( notabene: jak go tam wpuścili, skoro jest podobno „reżimowe”?).
W radio Pan Chlebowski powiedział:
„dzisiaj rząd (…) może skutecznie mieć utrudnione działanie, może nie realizować swoich wielu ważnych reform,”Znaczy których reform? Czy może chodzi o „reformę” TVP, czyli położenie łap na media, czy może o „reformę służby zdrowia”, która została przepchana przez komisje bez konsultacji społecznych, przy ostrym sprzeciwie Naczelnej Izby Lekarskiej? Ja na razie o innych „ważnych” reformach nie słyszałem. Notabene o ile reforma służby zdrowia jest ważna dla Polaków, to ustawa medialna już jest ważna tylko dla PO. Chociaż widząc determinację rządzącej partii to reforma służby zdrowia jest również i dla PO ważna, co już podkreślała w rozmówkach Pani Beata Sawicka.
Następnie Pan Chlebowski snuje opowieści: „prezydent zapowiada na przykład weto do ustaw gospodarczych, podatkowych, zdrowotnych czy nawet oświatowych.” To znaczy, których ustaw gospodarczych i podatkowych, bo nie słyszałem o żadnej gotowej? Może chodzi o te, co to przed wyborami „czekały gotowe w szufladach”, a po wyborach ktoś je ukradł (zapewne PiS J), bo już ich nie było.
Wreszcie Pan Chlebowski doszedł do meritum sprawy, mianowicie: „I na przykład warto się zastanowić nad instytucją weta prezydenckiego, czy być może w jakimś sensie nie ograniczyć tego weta.”
Proponuję Panu Chlebowskiemu i wszystkim członkom rządzącej kochającej partii, żeby się nie ograniczali tylko do Prezydenta. Warto się poważnie zastanowić nad ograniczeniem wolności słowa, nie trzeba już będzie wydawać kuriozalnych wyroków ( np. jak w przypadku „Gazety Polskiej”), bo te wyroki będą wówczas miały uzasadnienie w odpowiedniej ustawie, oczywiście skonsultowanej z mediami w osobie Pana Subotica.


Komentarze
Pokaż komentarze