Platforma Obywatelska odpolitycznia media za pomocą ich całkowitego upolitycznienia.
W „Rzeczpospolitej” ukazał się opis proponowanej przez Platformę Obywatelską Ustawy o Mediach Publicznych:
http://www.rp.pl/artykul/2,192746_Jak_PO_zmieni_TVP.html
Po przeczytaniu artykułu przeżyłem niestety szok. Drodzy wyborcy PO możecie sobie po raz kolejny wsadzić w kapcie obietnice partii miłości, tym razem obietnicę na temat odpolitycznienia mediów publicznych. Liderzy Platformy Obywatelskiej bezczelnie mówią publicznie o „odpolitycznieniu” mediów, jednocześnie tworząc TVPartię.
Powstanie bowiem Fundusz Zadań Publicznych, którego zadaniem będzie finansowanie produkcji programów i wprowadzanie licencji programowych. I nie ma w tym oczywiście nic złego dopóki nie zobaczy się, kto będzie decydować o składzie FZP.
Fundusz Zadań Publicznych ma być zarządzany przez trzyosobową radę powierniczą powoływaną przez Sejm, czyli de facto rządzącą koalicję. Z kolei nadzór programowy nad realizacją licencji ma sprawować KRRiT, którą również ma powoływać Sejm, czyli koalicja. A nadzór nad funduszem sprawować będzie minister kultury i dziedzictwa narodowego – czyli członek rządu.
W rzeczywistości zapisy te umożliwiają kolejnym rządom tworzenie Telewizji Partyjnej, w której nie będzie pluralizmu, wolności słowa, obiektywizmu, trudnych tematów.
Będzie jedynie 24 godzinna na dobę farsa pod tytułem „szkło kontaktowe”, gdzie wali się młotkiem po głowie opozycję za dowiezienie kanapki na peron nazywając to „zamachem na demokrację”. Z drugiej strony pieści się koalicję, nie zauważając, kolonizację państwowych spółek, zatrudnianie pociotek na posadach, złodziejstwo, łamanie prawa itp. Platforma Obywatelska daje nam zatem media rodem z Putin Caratu.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)