globalsolidarity globalsolidarity
152
BLOG

CZECZENIA SPRZEDANA

globalsolidarity globalsolidarity Polityka Obserwuj notkę 7

 Od poniedziałku, w ramach obchodów 10-lecia „Ducha” naszym gościem jest Lecha Ilyasov. Człowiek niezwykły, o czym możecie poczytać niżej. Będzie mówił o swoim narodzie, sprzedanym za cenę interesów wielkich mocarstw.

 

Spotkanie otwarte odbędzie się w czwartek 28 lutego o godzinie 18.00, w sali naszego Centrum Duszpasterstwa Młodzieży (wejście od Świętoduskiej). Serdecznie zapraszamy.

 

LECHA ILYASOV O SOBIE

 

 

Jestem Czeczenem. Czeczeni – to niewielki stary naród w Północnym Kaukazie, na południu współczesnej Rosji. Jego historia liczy sobie nie mniej niż 5 tysięcy lat. Dzieje narodu czeczeńskiego to historia ciągłej walki o wolność i niepodległość z wielkimi imperiami starożytności i współczesności.

 

Urodziłem się i wychowałem w Kazachstanie, w rodzinie deportowanych, którzy z różnych przyczyn nie wrócili na Kaukaz w 1957 roku. Moi rodzice byli zesłani przez reżim stalinowski razem z całym narodem i wieloma innymi narodowościami Kaukazu w 1944 roku.

 

Mój dziad po ojcu należał do bogatego rodu i został wywłaszczony razem ze swoimi braćmi. Ich ziemię i majątek skonfiskowano, dom zburzono. W 1937 roku aresztowało ich NKWD i po tym słuch o nich zaginął.

 

Mój dziad po matce walczył w czasie wojny domowej po stronie Armii Czerwonej, ustanawiał sowiecką władzę na Kaukazie. Był deportowany razem ze wszystkimi, ale w dowód uznania dla jego zasług dla sowieckich władz pozwolono mu zabrać ze sobą kilka worków ziarna, co uratowało rodzinę mojej matki od śmierci głodowej.

 

Matka mojego ojca i jego starsza siostra zmarli z głodu w drodze do miejsca wysiedlenia, podobnie jak setki tysięcy innych deportowanych.

 

Po rozpadzie Związku Radzieckiego zmuszony byłem przewieźć swoją matkę i siostry na Kaukaz, jako że nie mogły pozostać w Kazachstanie. Kazachowie podpalali domy Rosjan, Czeczenów, Niemców, obrzucali kamieniami, chcieli by porzucili ich ziemię. Wiele razy zdarzało mi się  przyjeżdżać z Rosji, gdzie wykładałem na uniwersytecie, i z bronią w rękach chronić swój dom i ziemię.

 

Przeniosłem swoją matkę i siostry na Kaukaz w czasie, gdy generał Dudajew ogłosił niepodległość Czeczenii. Republika była dosłownie zatopiona w broni, mnóstwo było uzbrojonych gangów. Na terytorium Czeczenii nie działały żadne prawa, a jedyną normą było prawo silnego, człowieka z bronią. Uzbrojone bojówki bandytów dokonywały rozbojów i grabieży. Dwa wagony z domowymi rzeczami, które wysłałem z Kazachstanu, zostały rozgrabione w Czeczenii – wszystko przepadło, w tym rodzinne archiwa i stare fotografie. Taki właśnie los spotkał wiele czeczeńskich rodzin, które przez falę nacjonalizmu i szowinizmu w byłych radzieckich republikach zmuszone były powrócić do historycznej ojczyzny.

 

Grozny początku lat 90. dwudziestego wieku przypominał ogromny pszczeli ul: uzbrojone grupy, fanatycy odprawiający dosłownie na głównym placu religijne tańce, wielkie tłumy niczym nie zajętych ludzi, aktywiści różnorodnych społecznych ruchów z mnóstwem plakatów i transparentów, zagraniczni dziennikarze. Wydawało się, że cała republika znajduje się w ciągłym ruchu. Przynajmniej takie złudzenie powstawało  u osób, które oglądały reportaże filmowe z tamtego okresu.

 

To było przerażające patrzeć, jak dwumilionowy naród stał się zakładnikiem niewielkiej grupy uzbrojonych ludzi. Naród, który miał najstarsze demokratyczne tradycje, który jeszcze w odległej historii posiadał swój parlament. Tragedia czeczeńskiego narodu rozpoczęła się na tle milczącej niezgody większości i nadzwyczajnej aktywności („hiperaktywności”) małej grupy ludzi. Później okazało się, że wiele osób z grupy wspierającej generała Dudajewa, aktywnie wzywające do wojny z Rosją, byli tajnymi agentami KGB. Aby zrozumieć sens i treść społeczno-politycznych procesów w Republice Czeczenii tamtego okresu, trzeba nakreślić ogólny obraz wydarzeń na terytorium byłego ZSRR.

 

Na początku lat 90. dwudziestego wieku w rezultacie rozpadu sowieckiego totalitarnego systemu, w przestrzeni „post-sowieckiej” przewodziło kilka niezależnych rządów. Dla większości z nich nieodłączny był szereg wspólnych cech, związany z inercją rozpadu: ekonomiczna zapaść, znaczny udział szarej strefy w gospodarce, prawny nihilizm tak społeczeństwa jak i organów państwowych, kryzys dyspozycji praw między elitą a społeczeństwem oraz upadek wartości moralno-etycznych.

 

W Czeczenii te procesy były utrudnione przez zespół specyficznych, lokalnych problemów, które przede wszystkim zrodziły się z rosyjskiej polityki kolonialnej, nie przechodzącej jakościowych przemian po rewolucji w roku 1917. Nierównomierny rozwój gospodarki, dyskryminacja wobec rdzennych mieszkańców w polityce kadrowej, sztuczne zahamowanie wzrostu miejskiej czeczeńskiej populacji i ograniczenie udziału Czeczenów w dziedzinie przemysłu, niski poziom systemu oświaty w wiejskich rejonach – to w głównej mierze obraz głównych politycznych zajść tamtego okresu. Marginalizacja i „lumpenizacja” społeczeństwa wywołane masowym bezrobociem czeczeńskiej populacji, upadkiem rolniczego sektora gospodarki, zjawiskami migracyjnymi związanymi z rozpadem imperium,  przyspieszyły proces radykalizacji procesów politycznych w Czeczenii i wyzwoliły ich spod jakiejkolwiek kontroli.

 

Do tej pory w republice nie był zakończony proces formowania się narodowej komunistycznej elity, która w głównej mierze dlatego okazała się niezdolną, by wziąć polityczną inicjatywę w swoje ręce i doprowadzić do bardziej łagodnego i ewolucyjnego przejścia z systemu totalitarnego do demokracji, jak to miało miejsce na przykład w Tatarstanie.

 

Negatywny wpływ na stan czeczeńskiego społeczeństwa miało i to, że inteligencja, a w tym i demokratyczne partie i ruchy nie potrafiły się zjednoczyć i nie stanowiły realnej siły na arenie politycznej.

 

Radykalny charakter i agresywne ukierunkowanie społeczno-politycznych procesów w republice w znacznym stopniu wyznaczyła polityczna aktywność „szarej strefy” – półkryminalnych struktur, które zręcznie realizowały populistyczne cele wykorzystując romantyczne nastroje czeczeńskiej inteligencji starającej się rozwiązać rzeczywiste aktualne dla narodowej kultury problemy. Jednak w oczywistym rozrachunku czeczeńska inteligencja była pozbawiona nie tylko możliwości uczestnictwa w walce o władzę, ale nawet wpływania na nią. Nie zdążyła ostatecznie sformułować konstruktywnej narodowej idei, stworzyć rządowej ideologii, w której byłaby zaznaczona strategia czeczeńskiego narodowo-wyzwoleńczego ruchu. Tak prawdopodobnie wyjaśnia się tragiczne błędy czeczeńskich liderów, którzy doprowadzili do eksterminacji czeczeńskiego narodu.

 

Znaczną rolę w pokonaniu umiarkowanych demokratycznych sił odegrała także słaba socjalna strukturalizacja czeczeńskiego społeczeństwa, która była uzależniona zarówno od słabego rozwoju ekonomii i przewagi w niej sektora rolniczego do tej pory rozwijającego się w pełni,  jak i od nieobecności w niej szerokiej bazy socjalnej i większości demokratycznych partii i ruchów, absolutną niedojrzałością społeczeństwa obywatelskiego.

 

Rozłam w sferze inteligencji, niedojrzałość czeczeńskiej elity politycznej, przewaga w narodowo-wyzwoleńczym ruchu marginalnych elementów nie mających stałych politycznych interesów i pozytywnych celów, nieobecność konstruktywnej narodowej idei, skierowały proces zdobywania suwerenności przez Czeczenię na tor radykalizmu i samobójstwa dla narodu czeczeńskiego.

 

Podstawowa przyczyna tragedii tkwiła w tym, że czeczeński naród w większości wyżej wymienionych przyczyn nie stał się podmiotem procesów, które zachodziły na jego ziemi. Był natomiast i pozostanie ofiarą tych zajść, milczącym świadkiem własnej krwawej historii, ale w żadnym wypadku nie jej twórcą.

 

Z woli losu mi samemu dane było przeżyć dwie straszne wojny w Czeczenii, chociaż ja do tego momentu i po nim nigdy tam nie mieszkałem. Przyszło mi zobaczyć i piekło bombardowań i okropieństwo rakietowych ostrzałów i strumienie ludzkiej krwi, cieknące rowami przeznaczonymi na spływanie wody deszczowej. Wiele razy żegnałem się z życiem, jednak w mojej duszy nie było strachu przed śmiercią, a tylko poczucie dzikiej bezsensowności wszystkiego, co zachodzi.

 

 

 



 

LECHA ILYASOV.  Profesor Językoznawstwa i fotografik. Zdjęcia jego autorstwa na początku listopada 1999 roku przedstawiające ruiny po bombardowaniu Groznego były przemycane przez rosyjskie punkty kontrolne. Jest członkiem LAM, czeczeńskiej organizacji pozarządowej, która promuje ideę otwartego demokratycznego społeczeństwa zgodnego z narodowymi tradycjami i islamem oraz stara się o jej wprowadzenie w Czeczenii.  

Nazwa LAM pochodzi od czeczeńskiej góry. Obecnie organizacja pomaga uchodźcom i wysiedleńcom, stara się doprowadzić do końca wojny, prowadzi działania zmierzające do odbudowy Czeczenii i udokumentowania zbrodni wojennych. Przed obecnie trwającą wojną, Lam koncentrowało się na zachowywaniu i pielęgnacji intelektualnego i kulturalnego dziedzictwa Czeczenii. Tworzyło i rozpowszechniało nagrania programów muzycznych, teatralnych i tanecznych, publikowało książki dotyczące tematyki kulturalnej, regularnie organizowało spotkania intelektualistów poświęcone kulturze i prawom człowieka.  

Odkąd wybuchła wojna, Lam koncentruje się na dostarczaniu pomocy humanitarnej uchodźcom, prowadzi działania informacyjne by międzynarodowe organizacje pomocowe jak najlepiej docierały z pomocą humanitarną, stara się o zakończenie wojny i rozpowszechnia informacje dotyczące kryzysu i zbrodni wojennych.

 

Lecha Ilyasov jest autorem monumentalnego dzieła:

CIENIE WIECZNOŚCI . Czeczeni - architektura, historia i tradycje duchowe.

 

Egzemplarze tego dzieła w języku rosyjskim będzie można zobaczyć podczas czwartkowego spotkania w „Duchu”.

Dostrzegliśmy konieczność powołania stowarzyszenia, które pozwoli skuteczniej pomagać osobom z tak zwanych krajów Trzeciego Świata, oraz zwiększy świadomość polskiego społeczeństwa z zakresu szeroko rozumianej tematyki misyjnej i rozwojowej. W kręgu naszych zainteresowań są głównie kraje Ameryki Łacińskiej, Afryki, Europy Wschodniej i Azji. Zapraszamy na stronę stowarzyszenia: SOLIDARNOŚĆ   GLOBALNA

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka