globalsolidarity globalsolidarity
57
BLOG

Mit kubańskiej edukacji

globalsolidarity globalsolidarity Polityka Obserwuj notkę 10
W poniedziałek rozpoczął się dla kubańskich dzieci jeden z piękniejszych okresów w roku – przerwa w zajęciach szkolnych.

Na Kubie system nauczania rządzi się swoimi prawami. Uczniowie mają prawo do tygodniowych ferii po 10 tygodniach szkoły. Po 4 cyklach (2,5 miesiąca nauki i tydzień przerwy) mają prawo do dwumiesięcznych miesięcznych wakacji. W tym roku szkolnym po raz pierwszy od ok. 60 lat uczniowie i studenci mieli dłuższą przerwę z okazji Świąt Bożego Narodzenia.


Komunistyczna unifikacja nie ominęła dzieci. Mundurki od kilkudziesięciu lat nie zmieniają swojego kroju. Nauczanie początkowe wyróżniają czerwono-białe mundurki z niebieskimi chustami, troszkę starsi mają czerwone chusty. Adolescentes czyli wczesne nastolatki mają mundurki beżowo-białe. Mundurki są zawsze czyste, uprane. Wskazują na wiek posiadacza i rodzaj szkoły do której uczęszcza. Często dzieci nie mają innych ubrań i mundurki są używane nie tylko w szkole.

Normalny dzień w szkole zaczyna się od apelu na którym dzieci wychwalają władze komunistyczne, wspominają bohaterów rewolucji. Pierwsze minuty zajęć to oczywiście wciągnięcie flagi Kuby na maszt lub gdy masztu nie ma, dwoje dzieci dzielnie przytrzymuje biało-niebiesko-czerwony kawałek płótna, aż do końca apelu. Zakończenie lekcji wieńczy analogiczna ceremonia. Lekcje przepełnione ideologią rewolucyjną od matematyki po wychowanie fizyczne. Często dzieciaki mają wyjścia aby czcić bogów rewolucji. Wtedy całą grupą idą z wielkimi portretami bohaterów i wykrzykują hasła rewolucyjne.

Adolescentes w soboty zmieniają mundurek. Dostają czerwone koszulki z żółtym znaczkiem moskita. Co tydzień idą całą klasą „uprawiać wolontariat". Kampania przeciwko moskitom zaangażowała dzieci, które muszą odwiedzać mieszkania i dozować specjalne środki chemiczne przeciwko owadom. Technologia pozbywania się moskitów jest przestarzała i chemikalia nie są odpowiednie dla dzieci, które później mają problemy z oddychaniem.

W wieku gimnazjalnym adolescentes zmieniają mundurek na niebieski. Dlaczego już nie biały? Bo musza wyjechać transportem publicznym do becas, a jak wiadomo w ciężarówce można się pobrudzić. Na niebieskim nie będzie widać. Becas to są specjalne szkoły z Internatem. Z dala od zabudowań, z dala od rodziców. Jest to czas największej chłonności umysłu, czas w którym młody człowiek tworzy swój światopogląd. Komuniści o tym wiedzą i dlatego w tym czasie wpajają młodzieży idee i pseudowartości rewolucji. Rodzice nic nie mogą zrobić bo takie jest prawo. Nawet cieszą się gdy nie muszą żywić kolejnego członka rodziny.

W przewodnikach turystycznych pisze się że Kuba jest rajem dla dzieci. Jest w tym dużo prawdy. Parki, wesołe miasteczka. Dostępne dla wszystkich. Wyposażone w głośniki, z których leci muzyka dla dzieci, niestety przeplatana pieśniami rewolucyjnymi. Dużą popularnością w czasie wypraw do parku cieszą się konkursy dotyczące wiedzy rewolucyjnej. Z dwóch powodów: - można coś dostać, - nie ma innych konkursów.

Zwraca się dużą uwagę na dzieci. Organizuje takie miejsca jak Aquario Nacional, gdzie doświadczony pedagog przebrany za clowna organizuje czas. W większości restauracji kelner przynosi mniejszym klientom specjalną poduszkę podwyższającą siedzenie lub specjalny fotelik dla niemowląt, tak aby dziecko mogło usiąść przy stole na równi z rodzicami. To wszystko jest dla dzieci, których rodzice mają pieniądze.

Rodzicie zabierają swoje dzieci na wszelkie imprezy rodzinne. Od małego mają zakorzenione imprezowanie. Pierwsze pytania jakie dorośli kierują do siebie, w czasie odwiedzin to:„jak Twoje dziecko?".

Dzieci dbają o młodsze rodzeństwo – wiedzą że mogą tylko na siebie liczyć. Niestety z powodu ideologizacji, wpajania do światopoglądu stałego stanu zagrożenia, walki klas, nieustającej rewolucji, dzieci są bardzo agresywne. Nieświadome pociechy potrafią donieść do nauczyciela na własnych rodziców gdy oni rozmawiają na tematy polityczne w domu, np. przy wspólnym posiłku. Wtedy taki maluch może dostać naszywkę z Che, którą przyszyje sobie do mundurka. Będzie to znak dla jego rówieśników, że już współpracuje z „najwspanialszym ustrojem na świecie"

Dzieci nie mogą sobie wyobrazić innego świata dlatego starają się wszystkim na około wyjaśnić dlaczego jest tak jak jest. W czasie tłumaczenie jest poważna mina, niemal psychologiczny wywód. Traktują cie jak partnera w dyskusji. Pragną wytłumaczyć wszystko dobierając wszelkie argumenty – racjonalne i poza racjonalne. Aby cię przekonać, abyś im przytaknął i podziękował za informację, wczuł się w ich sytuację.

Dostrzegliśmy konieczność powołania stowarzyszenia, które pozwoli skuteczniej pomagać osobom z tak zwanych krajów Trzeciego Świata, oraz zwiększy świadomość polskiego społeczeństwa z zakresu szeroko rozumianej tematyki misyjnej i rozwojowej. W kręgu naszych zainteresowań są głównie kraje Ameryki Łacińskiej, Afryki, Europy Wschodniej i Azji. Zapraszamy na stronę stowarzyszenia: SOLIDARNOŚĆ   GLOBALNA

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka