Plac Tiananmen był po prostu kolejną próbą przeniesienia góry – tak brzmią końcowe słowa z filmu „Moving the Mountain", poświęconego masakrze studentów na Placu Tiananmen 4 czerwca 1989 roku, który można było obejrzeć dzień przed 19. rocznicą tej masakry. Słowa te i legendę o chińskim rolniku wierzącym, że wysiłkiem wielu ludzi można przenieść każdą górę, zostały przypomniane wczoraj wieczorem, na Placu Litewskim.
Gestem solidarności była obecność na placu lublinian, którzy uczcili ofiary brutalnego rozpędzenia studenckiego protestu przed dziewiętnastoma laty.
Późnym wieczorem na placu zapłonął ułożony ze świec napis „Tiananmen – pamiętamy", wcześniej można było złożyć podpis pod apelem do władz chińskich o ujawnienie prawdy o masakrze na placu Tiananmen w Pekinie i zaprzestanie prześladowania tych, którzy do tego dążą.
Późnym wieczorem na placu zapłonął ułożony ze świec napis „Tiananmen – pamiętamy", wcześniej można było złożyć podpis pod apelem do władz chińskich o ujawnienie prawdy o masakrze na placu Tiananmen w Pekinie i zaprzestanie prześladowania tych, którzy do tego dążą.





Od południa po placu, przemianowanym tego dnia na plac Tiananmen, chodzili młodzi ludzie z opaskami, na których widniały słowa w języku chińskim: „wolność", „prawda", „pokój", „Tiananmen", zachęcając do złożenia podpisu. Udało się ich uzbierać blisko 500. Zostaną wysłane do ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce, razem z filmem z wydarzenia w Lublinie. W namiocie można było obejrzeć prezentację z fragmentami filmów z tamtych wydarzeń, a przed namiotem – wystawę o kobietach z ruchu Matki Tiananmenu, prześladowanych przez władze za próby oddania sprawiedliwości ich dzieciom.
Od początku tygodnia członkowie naszego stowarzyszenia przeprowadzali lekcje w kilku lubelskich liceach na temat sytuacji w Chinach, a także prawdy o wydarzeniach z placu Tiananmen.








fot. SSG, Łukasz Winnicki - www.gr8dizaster.wordpress.com


Komentarze
Pokaż komentarze