globalsolidarity globalsolidarity
52
BLOG

Moralne poparcie dla Rosji

globalsolidarity globalsolidarity Polityka Obserwuj notkę 0
Bardzo dobrze znamy przyczyny konfliktu, wiemy kto i jak napadł na naród Osetii Południowej. Jeszcze raz wyrażamy pełne i twarde poparcie dla działań Rosji - oświadczył prezydent Wenezueli Hugo Chavez.

Za to „moralne poparcie” podziękował oficjalnie Dmitrij Miedwiediew. Jednak udzielone poparcie ma nie tyle podłoże moralne co polityczne, a przede wszystkim gospodarcze. Obaj „strategiczni partnerzy” na swoich kontynentach znani są z imperialnych zapędów, i o ile Chavezowi potrzebny jest silny partner by umacniać swą pozycję w Ameryce Łacińskiej o tyle Rosja buduje sojusze konieczne do odbudowania silnej pozycji w świecie, w którym ma ambicje sprawowania niepodzielnej władzy. 

Wydaje się, że czasy militarnej dominacji Rosji już dawno mineły i dziś jej głównym orężem są surowce naturalne. Widać to od dłuższego czasu w sposobie prowadzenia polityki w Europie ale także w zawieranych sojuszach na innych kontynentach. Bo celem Rosji w Ameryce Łacinskiej nie jest zapewne działalność dobroczynna na rzecz budowania rewolucji boliwariańskiej ale konkretne udziały w zyskach z wydobycia wenezuelskiej ropy i zapewne w konsekwencji budowa sieci dystrybucji surowców naturalnych na terenie całego kontynentu. Świadczy o tym chociażby fakt planowanego na koniec października uruchomienia pierwszego stanowiska wiertniczego Gazpromu w Zatoce Wenezuelskiej. Co w zamian otrzymuje Chavez? Legitymizację swoich dyktatorskich zapędów budowanych głównie na nastrojach antyamerykańskich. Sojusz z Rosją, która w Ameryce Łacińskiej nadal spostrzegana jest jako potęga militarna i gwarant „bezpieczeństwa” gdy wrogiem są Stany Zjednoczone, zarówno Chavezowi jak i Castro, ale przede wszystkim Rosji potrzebny jest w celach propagandowych.

Ponadto Rosja wykorzystuje w celach propagandowych każdą możliwość zademonstrowania światu, że militarnie nadal stanowi przeciwwagę dla armii USA. Stąd obecność floty Czarnomorskiej na wodach Morza Czarnego w dniu manewrów NATO czy planowane na listopad ćwiczenia eskadry Floty Północnej w basenie Morza Karaibskiego, w pobliżu wód terytorialnych Stranów Zjednoczonych. Jednak nawet obecność rosyjskich bombowców strategicznych Tu-160 w Ameryce Łacińskiej nie stanowi dziś takiego problemu jak w 1962 roku rozmieszczenie na Kubie pocisków rakietowych średniego zasięgu i wbrew Kubańskiej czy Wenezuelskiej propagandzie zapewne nie doprowadzi do kryzysu podobnego temu sprzed prawie 50 lat. Bo dziś nie ten aspekt rosyjskiego imperializmu jest najgroźniejszy. 

Rosja w ostatnim czasie swoimi działaniami pokazuje, że ekonomiczne uzależnienie jest najlepszą strategią uzyskania dominacji w świecie. Dziś nie potrzebuje „prężyć muskułów” by osiągnąć cele polityczne w świecie, ale wie także, i pokazała to na przykładzie Gruzji, że i zbrojne interwencje inaczej są spostrzegane, gdy atomowy przycisk zamieni się na gazowy kurek. 
Wojciech Pokora

Dostrzegliśmy konieczność powołania stowarzyszenia, które pozwoli skuteczniej pomagać osobom z tak zwanych krajów Trzeciego Świata, oraz zwiększy świadomość polskiego społeczeństwa z zakresu szeroko rozumianej tematyki misyjnej i rozwojowej. W kręgu naszych zainteresowań są głównie kraje Ameryki Łacińskiej, Afryki, Europy Wschodniej i Azji. Zapraszamy na stronę stowarzyszenia: SOLIDARNOŚĆ   GLOBALNA

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka