Bez konserwatywnego skrzydła z PO, ok. 70 posłów razem z Gowinem i Żalkiem, pomysł PiS na odsunięcie obecnego w gruncie rzeczy targowickiego rządu nie ma szans powodzenia, przynajmniej na chwilę obecną.
Bez tego prawicowego skrzydła polski orzeł nie wzbije się w górę, ściągany uporczywie w dół przez lewicę.
Ale w razie czego jest do czego powrócić, tym bardziej w tych ostatnio coraz bardziej niestabilnych czasach , w szczególności w południowych krajach UE Włoch, Hiszpanii , Portugalii nie wspominając o Grecji.
Przypomina to sytuację w dawnym bloku państw komunistycznych w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to Polska ratowała się pożyczkami z zachodu, szczególnie od Niemców.
Teraz mamy podobną sytuację z prawie bilionowym zadłużeniem, wobec gierkowych niecałych 200 mln. USD, i co gorsza braku obecnie praktycznie przemysłu w naszym kraju. A jeśli jeszcze coś pozostało, to przy obecnej polityce prywatyzacyjnej wyprzedaży wszystkiego, aby osiągnąć warunki budżetowe długu publicznego uprawniające nas do wejścia do będącej w kryzysie o zgrozo strefy EURO – jeszcze trochę a staniemy się kondominium tak pod względem politycznym jak i gospodarczym. Strefy wspólnej waluty, coś na wzór rubla transferowego w dawnym bloku państw bloku wschodniego, jako uwięzi wspólnego współistnienia, skąd my to znamy za wszelką cenę.
A to wszystko po to, by realizować program ateizacji tym razem całego kontynentu europejskiego, pod dyktando lobby masońskiego-GRU.
Widać jak na dłoni, że jest alarmująca potrzeba odwrócenia wyprzedawania ostatnich skrawków polskiego przemysłu, w ramach sabotażu gospodarczego tak naprawdę. Nie wspominając o dywersji z gazem łupkowym (sprzedawanie koncesji firmom zagranicznym za grosze, wyrzucając przygotowane dobre prawodawstwo w tym zakresie, przez PIS ostentacyjnie do przysłowiowego kosza).Także podobnie jest z węglem blokowanym także na forum klimatycznym tzw. paktem klimatycznym UE, uderzając w naszą energetykę opartej póki co głównie na węglu, którego ze względu jego zasobów jesteśmy europejskim potentatem (ok. 80% zasobów europejskich). Jak najszybciej trzeba odwrócić zapoczątkowany przez SLD trend sabotażu gospodarczego i od wewnątrz (m. in. likwidacja stoczni, etc. - a ostatnio zamach na Azoty w Puławach i Tarnowie), i zewnętrz (wyprzedawanie majątku narodowego), gdy doszli tak szumnie do władzy. Obecna władza kontynuuje ten trend, by nie powiedzieć dalszy sabotaż gospodarczy, a także kulturalny nadal z POwodzeniem, przy pewnym wyhamowaniu za rządów PIS-u w latach 2005-7.
Nie wybaczalnym jest popełniony fatalny błąd polityczny, by nie powiedzieć targowickie zachowanie się przez ten rząd, a co doprowadziło w konsekwencji jak to zaczyna coraz bardziej wychodzić na jaw, do tragedii smoleńskiej, mającej znamiona planowej skandalicznej prowokacji, w szczególności ze strony służb specjalnych polskich we współpracy z rosyjskimi, jako odwet za likwidację i lustrację WSI.
Chociażby w tych aspektach ten rząd nie ma dalej moralnego, tym samym politycznego mandatu do dalszego sprawowania władzy, ponieważ miało miejsce jego działanie wbrew podstawowej racji stanu, ze względu na jawną walkę ze Śp. Prezydentem L. Kaczyńskim, w szczególności jeśli chodzi o Premiera D. Tuska i byłego marszałka Sejmu a obecnego Prezydenta B. Komorowskiego.
Ponadto rząd ten od samego początku przystąpił do bezprecedensowej próby likwidacji toruńskiego ośrodka współczesnej myśli katolickiej z kierunkową uczelnią tego ośrodka, Wyższą Szkołą Kultury Medialnej i Społecznej, już na samym początków swoich rządów odbierając mu fundusze unijne przyznane za poprzedniej koalicji rządzącej, m.in. także na prace badawczo rozwojowe w zakresie geotermii, energii odnawialnej o zgrozo.
Takiego perfidnego ataku na ośrodek toruński pod przywództwem charyzmatycznego kapłana na wzór Ks. Staszica, O. Rydzyka nie było nawet za post-komunistów SLD-UP, tak naprawdę.
Dlatego owocem tego bezprzykładnego ataku w gruncie rzeczy pośrednio i na Kościół, przy okazji próbując skłócenia go od wewnątrz, jest siłą rzeczy coraz bardziej narastający bunt społeczny. Który to narastający uprawniony bunt jak najbardziej, ku zaskoczeniu oportunistycznych oponentów, rośnie coraz bardziej w siłę. Należy oczekiwać, że wkrótce poprowadzi on naród, jak wymaga tego obecna sytuacja zewnętrzna i wewnętrzna kryzysu ekonomicznego, w szczególności moralno-cywilizacyjnego, ku pozytywnym przemianom w kraju i nie tylko, na wzór ostatnio rozpoczętych przemian solidarnościowych.
By dokończyć te niezbędne przemiany zapoczątkowane w latach osiemdziesiątych w naszym kraju, a wyhamowane, wręcz niszczone szczególnie w zakresie przemian kulturowo-cywilizacyjnych, przez zwalczanie zasad i wartości chrześcijańsko-katolickich pielęgnowanych przez tysiąc lat naszej państwowości, przez siły odśrodkowe po-okrągłostołowe, inspirowane przez polskie lobby laicko-lewicowe m. in. skupione wokół GW i TVN-ITI.
A więc obudźmy się wreszcie i przeciwstawmy się zdecydowanie zakusom tego zła. Zła sączonego nam przez V władzę mętnych mediów głównego nurtu, zastraszonych aczkolwiek, będących na usługach obecnie rządzących w imię ideologii tzw. ateizującego liberalno lewackiego socpostmodernizmu, stosując metodę socjotechniki manipulacji społeczeństwem.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)