26
BLOG
Rosjanie ulegają naciskom UE?
W rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Nicolasem Sarcozym prezydent Rosji zapowiedział ,że w poniedzialek w południe Rosja zacznie wycofywać swoje wojsko z Gruzji, ale dopiero wtedy, gdy szef rządu francuskiego, ostrzegł go przed ,poważnymi konsekwencjami kontynuowania okupacji Gruzji. Przez całą niedzielę 17.08.08 Rosjanie mataczyli w sprawie terminu wycofania wojsk z terytorium Gruzji, podając miedzy innymi , że operacja ta juz się rozpoczeła. Gruziński resort spraw zagranicznych podaje, że wojska okupanta opuściły port Poti, jednak przedtem zniszczyły najważniejsze urządzenia wojskowe. Rosja nadal okupuje trzy miasta: Gori - w pobliżu gruzińskiej stolicy, Senaki na zachodzie kraju i Zugdidi- ok 30km. od Morza Czarnego. Dziennikarze Associated Press ujawnili ,że wojska rosyjskie budują okopy wokół swoich czołgów, co pozostaje w sprzecznosci z zamiarem wycofania się. Główny wjazd do Gori jest wciąż blokowany przez Rosjan. Poważne siły Federeacji Rosyjskiej stacjonują też w Jgojeti - w mieście polożonym 30km od Tibilisi. Gruzini przedstawiają dowody,że okupanci zniszczyli elektrownię wodną oraz dokonują gwałtów i grabieży na mieszkańcach kilkunastu wiosek. Szef francuskiego MSZ uważa, że obecność międzynarodowych sił pokojowych jest w Gruzji niezbędna.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)