Szef FSB Aleksander Bortnikow poinformował wczoraj, że gruzińskie służby specjalne szykują zamachy terrorystyczne na terenie Rosji.
Przypomnijmy, że identyczne zapowiedzi padły po zamachach w Bujnaksku i Moskwie w 1999 roku, kiedy o ataki terrorystyczne FSB oskarżyło czeczeńskich bojowników. Później, po kolejnych zamachach w Wołgodońsku i Riazaniu okazało się, że za śmierć 300 obywateli Federacji Rosyjskiej odpowiedzialna jest Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. To dzięki tym zamachom Władimir Putin miał pretekst do rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej, a tym samym zyzskał na popularności w Rosji i ostatecznie wygrał wybory prezydenckie w 2000 roku.


Komentarze
Pokaż komentarze