Przedwczoraj Gdańsku miało miejsce zdarzenie , chuligańskie, chamskie, głupie , prostackie bez sensu. Jakaś żulia powypisywała na cmentarzu żydowskim na Chełmie obraźliwe, uwłaczające Żydom napisy. Jest to akt godny potępienia. Ale to nie wszystko, zawsze czujna G.W. w dodatku lokalnym nazwała ten czyn antysemickim. http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,6730274,Antysemicki_wybryk_na_Cmentarzu_Zydowskim.html
Można się spytać redaktorów G.W. czy zdarzające się przypadki na cmentarzach katolickich w Polscse, gdzie wywracane są nagrobki , wypisywane satanistyczne napisy są wybrykami anykatolickimi i antypolskimi, czy po prostu chuligańskimi. Czy jeżeli banda ciemnoskórych wyrostków pobije białego jest to czyn chuligański , a jeżeli banda białych pobije ciemnoskórego jest to rasizm. Właśnie po takich artykułach rodzi się mit antysemityzmu w Polsce. Nie relatywizujmy zdarzeń i za klasykiem " znaj proporcje mocium panie".



Komentarze
Pokaż komentarze (2)