Czy kariera Nikodema Dyzmy bohatera świetnej książki Tadeusza Dołęgi – Mostowicza się skończyła , czy współcześnie tu i teraz w XXI wieku nie stykamy się z takimi ludźmi , których niekompetencja zarówno polityczna jak i gospodarcza nie stawia ich w jednym szeregu z tą groteskową postacią?
Zacznijmy od Władysława Bartoszewskiego, który jak mówi walczył w Powstaniu Warszawskim, tylko nie chce się przyznać w jakim oddziale i w jakiej dzielnicy walczył. Tak, Władysław Bartoszewski brał udział w powstaniu , tylko nie walczył. Przypisywanie sobie zasług związanych z Żegotą , chociaż wiadomo że Żegotę założyła Zofia Kossak-Szczucka. Niekwestionowanie nigdy tytułu profesora jakim się go honoruje, chociaż wiadomym jest, że nie ma nawet tytułu magistra. Zasiadanie w wieku 80 lat w R.N. PLL LOT bez żadnych kompetencji. Sprzeciwianie się nadania Orderu Orła Białego rotmistrzowi Pileckiemu w czasie gdy zasiadał w jego kapitule, itd.
Zbigniew Chlebowski w czasie gdy był burmistrzem gminy Żarów , zadłużył ją na co najmniej 80% przychodów, w nagrodę jest obecnie rzecznikiem klubu P.O.
Ewa Kopacz będąc kierownikiem ZOZ-u w Szydłowcu zadłużyła go niemiłosiernie , obecnie w nagrodę za kompetencje - Minister Zdrowia.
Jan Vincent Rostowski , kolejny profesor bez tytułu naukowego. Uczelnia założona przez Sorosa pozwala na tytułowanie każdego profesorem kto na niej wykłada. W czasie gdy był kryzys na całym świecie, wg niego w Polsce miał być przyrost PKB w granicach 4%.
Na końcu Andrzej Wajda. Korzystając z faktu, że jedna z osób zamordowana w Katyniu miała takie same nazwisko , twierdzi że to jego ojciec chociaż jest to oczywiste kłamstwo.
O takich postaciach jak psychiatra Klich szef MON , czy geodeta Grad min skarbu nie chcę wspominać


Komentarze
Pokaż komentarze (2)