Tuz po wygranych wyborach zwycięzcy orzekli Stadion Narodowy , będzie budowany , gdzie indziej , gdyż ziemia na Pradze jest zbyt droga . Kto to powiedział spyta się czytelnik , ano Haneczka tak uwielbiana przez Warszawiaków. http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4625774.html , wskazała nawet pięć nowych lokalizacji. Ta wypowiedź ukazała się 30 X 2007 r. Z uporem maniaka Haneczka chciała innej lokalizacji poza centrum. Na nieszczęście dla Haneczki , ktoś przywołał ją do porządku , a prawdopodobne dile musiały poczekać. Inne rewelacyjne miejsce czekało. Przy pierwszej nadarzającej się okazji po zapłaceniu ponad 160 tys zł firmie Zubrzycki ( a gdzie umowa o zamówieniach publicznych) osiłki uzbrojeni w gaz i swoje napakowane sterydami mięśnia , wykurzyli (gazem)kupców z hali. Faktem jest że był prawomocny wyrok sądu , ale styl egzekucji się liczy ( słowo tak chętnie używane przez niektórych). To, że kupcy wydali około 40 mln zł na projekt i Haneczka z przyrzeczonego słowa się wycofała ( co do lokalizacji nowego domu towarowego, który miał być wybudowany przez kupców na Placu Defilad) nie ma żadnego znaczenia. Teraz należy bacznie się przyglądać co oprócz muzeum, stacji metra powstanie w tym miejscu. Haneczce nie udało się odebrać PiS budynku na Nowogrodzkiej i zmienić lokalizacji Stadionu Narodowego, to stratę powetowała sobie halą.
24
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)