22 obserwujących
1412 notek
652k odsłony
  127   0

O posłach, którzy są/będą z ręką w nocniku, którzy są/będą z ręką w nocniku

Peregrynacja posłów trwa. W ubiegłej kadencji poseł Sowa widząc, że notowania PO spadają, „przeprowadził ” się do Ryśka Petru, z .N gdzie odprawił elegie pod drzewem poświęconą kierowcy Sebastianowi, po czym szybko wrócił niczym syn marnotrawny, gdy partia Ryśka zaczęła dołować, do czego przyczyniły się w głównej mierze panie, ale też nie zależy zapomnieć o miłosnej wyprawie z jedną z posłanek na Maderę w czasie puczu w sejmie, nowym szefem partii została pani o ksywce „Stasiek”, a partia zaczęła proces samorozkładu.

Panie z .N czyli Kamilka, Stasiek, Dolniak, Henig-Kloska, ale i Szłapek, Soboń, itd. znalazły przystań u Borysa w PO, po czym pani Kloska wraz z Soboniem, znalazła się w „objęciach” płaczka z TVN.

Ciekawym przykładem jest poseł Piątkowska, która z „Wiosny” Biedronia przeflancowała się do Gowina, ale dla niej okazał się to bardzo niecelny strzał i mówi się, że zamierza przejść do Republikanów.

Tak w ogóle o Gowinie i jego Porozumieniu, można powiedzieć” miałeś chamie złoty róg” byłeś wicepremierem, miałeś 17 szabel, zostało ci tylko 5-6 , chcesz się do kogoś przykleić ale niczym trendowatego nikt cię nie chce.

Gowin przekozaczył myślał że trzyma całą Zjednoczoną Prawicę za jaja i że to on będzie rozdawał karty, ale to nie ta waga do walki z PJK. Tak, że Gowin i ta garstka co przy nim została , znalazła się z ręką w nocniku, ze szczególnie śmierdzącymi ekstrementami.

Należy też wspomnieć o pośle Gramatyka dr praw były prokurator, wydawałoby się , że „ma nosa”, ale też nie wyczuł kierunku wiatrów, poszedł do płaczka z TVN gdy ten miał dużą przewagę nad PO, ale gdy wrócił przedstawiciel Makreli na Polskę to się wszystko zmieniło.

Należy też wspomnieć o byłej minister sportu z PO specjalistki od III ligowego hokeja pani Joannie Musze, która znalazła się u płaczka z TVN, kto kogo przekonał jest pytaniem otwartym.

Trzeba powiedzieć, że część posłów, ma w głębokim poważaniu swoich wyborców, kierują się swoimi interesami i kalkulują gdzie się i do kogo przykleić, by mieć szansę na kolejny mandat poselski, ale czasami kalkulacje biorą w łeb i w następnych wyborach zamiast mandatu mogą zostać z ręką w nocniku.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale