W tygodniku Wprost ukazał się wywiad z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, w którym powiedział , że 30 lecie Solidarności ma nadzieję wspólnie świętować z L.Wałęsą.
Cóż na to L.Wałęsa , ano zachował się jak prawdziwy mąż stanu, powiedział cyt:” To jest gra w wybory też. Ale przede wszystkim jest to gra ohydna i bezczelna, której po prostu nie można dać mu wygrać” – ocenia Wałęsa i dodaje, że tak postępować nie wolno. „W tym widać małość kombinatorów małych”. Kombinuje dobitnie.
Słowa L. Wałęsy są kontynuacją jego słów gdy nie dostał zaproszenia na 90 lecie niepodległości Polski.
Powiedział wówczas „ Najpierw przeprosiny a później pojednanie”
A oto kilka przykładów salonowego języka L.Wałęsy w stosunku do Prezydenta R.P -L. Kaczyńskiego
To jest mały zakompleksiony człowiek, który próbuje zniszczyć tamten dorobek. Całe życie Lech Kaczyński trząsł się ze strachu, a teraz kiedy mu wolno, pokazuje jaki jest ważny. Są takie łajniaki, które można przystawić do miodu, ale one i tak zawsze wrócą do łajna. I są tacy ludzie w Polsce jak Kaczyńscy i Zybertowicze, którzy zawsze w łajnie będą grzebać
http://pl.wikiquote.org/wiki/Lech_Wa%C5%82%C4%99sa
- tego durnia mamy za prezydenta.
- Dla mnie to jest niepoważny człowiek i niepoważne tematy (...) Ludzie go ocenią. Ja już go oceniłem i wyrzuciłem. Ludzie go też ocenią i też to zrobią.
- Jedno tu tylko słowo pasuje: s... syn.
- Użyłem takiego zakrytego słowa w reakcji na kompromitujący Polskę wywiad prezydenta Kaczyńskiego dla francuskiej telewizji.(...) Ciekawe, że najostrzej rozszyfrowują to słowo ludzie z otoczenia prezydenta Kaczyńskiego. Czyżby nie nasuwało im się żadne inne określenie na swojego szefa? Odbiór społeczny tego skrótu powinien dawać prezydentowi do myślenia! Na nieznośną anarchiczną rzeczywistość w Polsce brakuje słów. A zaczęło się tak niewinnie od „sp.... aj, dziadu”.
- Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.
- Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.
- Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.
- Problem polega na tym, że tyle bałaganu zrobili, że nie wiem czy jest siła, która jest w stanie poczyścić to wszystko. Oczywiście teraz zacznie się praca i paru ludzi w różnych miejscach zaczyna się temu przyglądać i przygotowywać na poczyszczenie, wszyscy sobie zdają sprawę, że po Kaczyńskich będzie takie cięcie, że ten wrzód trzeba będzie nawet wygrzebać. Ale na nich też przyjdzie czas.
http://www.dziennik.pl/polityka/article425833/Walesa_bedzie_swietowac_z_Kaczynskim.html


Komentarze
Pokaż komentarze (4)