Pierwsza „wojna” o stocznie, P.O. wyciąga najcięższe działa. We wrześniu 2008 r. ustami Zbigniewa Chlebowskiego oznajmia: minister skarbu Wojciech Jasiński w rządzie Jarosława Kaczyńskiego będzie postawiony przed Trybunał Stanu. Taki wniosek 5 września na ręce Marszałka Sejmu złożył klub P.O. Nie chce mi się cytować całego uzasadnienia gdyż byłby to teatr groteski w świetle faktów , które się wczoraj stały z tzw. arabskimi inwestorami w stoczniach . Ale muszę przytoczyć jeden passus „Zdaniem Platformy, Wojciech Jasiński jest odpowiedzialny za katastrofalną sytuację polskich stoczni. Jak podkreślił Zbigniew Chlebowski, politycy muszą zdawać sobie sprawę z tego, że mogą ponieść konsekwencje swoich nieodpowiedzialnych działań.” (sic !!!)
21
BLOG
Jak się skończyła „druga” wojna o stocznię , wiemy komisarz UE Neelie Kroes wydaje wyrok na polskie stocznie. Trzecia „wojna”o stocznie, jej finał znamy , Tusk wraz z Gradem i całym rządem znaleźli się w nocniku.
Platforma, używała Trybunału Stanu jako miecz do walki z PiS. Przed T.S miał być postawiony A. Maciarewicz , już odtrąbiono przygotowanie takiego wniosku , gdy ktoś bardziej przytomny z tego ugrupowania spostrzegł , że nie ma takiej możliwości prawnej. http://www.wprost.pl/ar/124134/Macierewicz-nie-do-Trybunalu-Stanu-tylko-do-prokuratury/
P.O. zapowiadało postawienie przed T.S. min. Z. Ziobro , J. Kaczyńskiego i Prezydenta L. Kaczyńskiego. Biorąc na poważnie słowa Z. Chlebowskiego o konsekwencjach polityków za nieodpowiedzialne działania , to tak naprawdę przed tą instytucją w pierwszej kolejności powinien stanąć min. Grad a zaraz po nim min. Klich. Z T.S. nie ma żartów. Kto Trybunałem Stanu wojuje ten od Trybunału Stanu zginie


Komentarze
Pokaż komentarze (5)