Nagłówki gazet donoszą, pojawił się nowy poważny inwestor z Qataruhttp://www.dziennik.pl/magazyn-dziennika/article434707/Nowy_inwestor_dla_stoczni_jest_powazny.html Czy tak samo poważny jak mgławicowa spółka, ponoć z Qataru a tak naprawdę niewiadomo skąd,
zarejestrowany w rajach podatkowych na Karaibach Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights?
Znowu mami się tysiące stoczniowców i kooperantów stoczni obietnicami, że ten inwestor to jest to. Dlaczego stoczniowcy i opinia publiczna mają wierzyć min Gradowi i premierowi Tuskowi?
Przecież pierwszy obiecywał, że stocznia jest już sprzedana, a drugi , że jeżeli stocznia nie będzie sprzedana to min Grad poda się do dymisji.
Czy przypadkiem premier Tusk nie wyszedł na handlu z Qatarem jak Zabłocki na mydle?
Przypuszczam, że szejkowie śmieją się w kułak z premiera. Sprzedali skroplony gaz Polsce
( umowa podpisana) po zawyżonej cenie, za obietnice zakupu stoczni , a vadium za stocznie to forma bakszyszu tak popularnego w krajach arabskich.
Czy wymienieni panowie nie mają kaca , kaca moralnego po tej całej komedii omyłek? A może trzeba zwijać zabawki i iść do domu, i przestać się męczyć rządzeniem, przecież to Was przerasta. Miejcie honor jeżeli znacie znaczenie tego słowa.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)