Wczoraj Sejm RP uczcił 20 lecie powołania rządu Mazowieckiego. Ponieważ nie jestem w Sejmie pozwolę sobie nie zgodzić się ze słowami tam wypowiedzianymi a zwłaszcza słowami marszałka Komorowskiego, który dziękował premierowi Mazowieckiemu za odwagę.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dziekujemy-Tadeuszowi-Mazowieckiemu-za-odwage,wid,11482316,wiadomosc.html?ticaid=18ba2 . Czy odwagą było obsadzenie resortów siłowych ludźmi ancien regime?
Ludźmi , którzy prawie przez rok palili akta. Czy odwaga polegała na słowach o grubej kresce, które pozwoliły odbudowanie swojej pozycji postkomunistom.
Czy kierunek Polski na finlandyzacjehttp://www.rp.pl/artykul/2,348568_Finlandyzacja_po_polsku.htm
świadczy o wybitności Mazowieckiego. Przecież 9 listopada runął mur berliński , a Mazowiecki mógł się wykazać większą odwagą. Tak jest to święto pierwszego niekomunistycznego rządu, który można uznać za coś w rodzaju przełomu , ale mężem stanu i odważnym politykiem Mazowiecki nie był choć miał na to szansę.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)