Każdy sposób , żeby osłabić przeciwnika jest dobry. Po cofnięciu certyfikatu o dostępie do informacji niejawnych A. Macierewiczowi i oddaniu go cichcem , gdyż Sąd uznał , że cofniecie było niezgodne z prawem , przyszedł czas na M. Kamińskiego.
Wojna to wojna , przeciwnika trzeba zniszczyć, a szkodników wyeliminować
( S.Niesiołowski) . Następnymi w kolejce są J. Zieliński i Z Wassermann, członkowie komisji do spraw służb specjalnych. Nie będą pętaki zadawali trudnych pytań , z PSL i SLD zawsze się można dogadać.
Czy są granicę do których posuną się poplecznicy Miro , Rysia i Grzesia , moim zdaniem nie.
ABW polityczna policja P.O. zrobi wszystko co każą , a prokuratorzy już myślą nad kolejnymi zarzutami dla przeciwników P.O. Naciski, jakie naciski , ich obecnie nie ma. Czas nacisków się skończył , w czasie wojny wszystko podlega prawu wojennemu , a niesubordynacja , kończy się niełaską i zesłaniem do innej pracy. Na pierwszej linii muszą być tylko sprawdzeni ludzie. Robotnicy do pracy , pisarze do piór, prokuratorzy do oskarżania , a ABW do zabierania certyfikatów.
A na podorędziu czekają sprawdzone metody , może tak M.Kamińskiego do psychuszki.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)