Długo ukrywana prawda o efektach przeprowadzki premiera Tuska w ubiegłym roku do Sejmu chyba wyszła na jaw. Otóż Joanna Kluzik-Rostowska z rozbrajającą szczerością powiedziałahttp://fakty.interia.pl/raport/wybory-parlamentarne-2011/news/pjn-tak-mozemy-wejsc-w-koalicje-z-po,1597860, że PJN może wejść w koalicję z PO. Jeszcze parę lat temu straszono mówiąc i pisząc : głosując na PiS głosujesz na Samoobronę. Teraz już wiadomo kto jest wyrobem czekoladopodobnym ale coraz bardziej wygląda na to, że Mata Hari P.O. , Joanna Kluzik – Rostowska, której niemal udał się chytry plan rozbicia PiS jest krypto członkiem P.O. Wydaję się , że premier Tusk będąc poza zasięgiem oczu żony , często spotykał się z Joanną, czego wynikiem jest obecna deklaracja o koalicji P.O. - PJN. Reasumując, głosując na PJN głosujesz na P.O. W szeregach P.O. na 100% panuje zdenerwowanie. Jak Amen w pacierzu pewne jest, że już drugi raz P.O. nie wprowadzi do Sejmu ponad 200 posłów. A tu jeszcze używając słów starszego pana , którego wg. posłanki Muchy nie opłaca się leczyć, rokoszanie z PiS chcą zasiąść do tego samego tortu co i tak trzęsący portkami i kieckami posłanki i posłowie P.O.. To sen ne uda panie Hawranek. Być może, będzie tak , że mistrz rozgrywek partyjnych D.Tusk wykorzysta Joannę i jej ugrupowanie w rozgrywce przeciwko PiS w związku z pierwszą rocznicą tragedii smoleńskiej , a potem zrobi to co zrobił z Płażyńskim, Olechowskim, Gilowską, Rokitą itd. Zaiste rozgrywka będzie ciekawa.
Inne tematy w dziale Polityka