Japonię dotknął straszny kataklizm. Trzęsienie ziemi , połączone z tsunami , spowodowały olbrzymie straty , śmierć i zniszczenie. Zagrożona jest również elektrownia atomowa. Japończycy mają jednak szczęście w nieszczęściu. Nie mają kogoś takiego jak prezydent Komorowski , który gdy Polskę nawiedziła fala powodzi powiedział:"Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku.http://www.wiadomosci24.pl/artykul/slowa_bronislawa_komorowskiego_o_powodzi_to_wstyd_i_hanba_139151.html. Co by powiedział o tsunami ? Znając polot , prezydenta moglibyśmy spodziewać się czegoś mocnego.
Inne tematy w dziale Polityka