W tym roku po raz pierwszy był obchodzony „Dzień żołnierzy wyklętych”. Była to inicjatywa ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Dopiero po latach okazało się , że Łupaszka, Zapora, Zawada, , Ryś, Żbik , Ogień, i tysiące innych nie byli żadnymi bandytami lecz żołnierzami walczącymi o wolność i niepodległość Polski , którzy nie zgadzali się na system sowiecki w Polsce i na quasi niepodległość. Ponieważ lata 40-te , 50-te i 60-te minęły bezpowrotnie i przeciwników politycznych nie można tak po prostu likwidować, III RP zastosowała wobec nich inną technikę. Technikę wyszydzania, obśmiewania, kłamstwa , poniżania, manipulacji, dezawuowania, itp. A któż to są ci żołnierze wyklęci przez III RP. Listę otwierają arcywrogowie bracia Kaczyńscy . Ś.p. prezydent Lech Kaczyński , niemiłosiernie dezawuowany, poniżany i obśmiewany oraz jego brat Jarosław Kaczyński, co do którego stosuje się bez skrępowania wszystkie techniki , plus prowokację. Na liście są przemilczywany pisarz Waldemar Łysiak i poeta Jarosław Rymkiewicz , którego ciągnie się po sądach za wyrażenie poglądów o guru elyt. Jest tam i reżyser Grzegorz Braun , którego film o Wałęsie „ Plusy dodatnie , plusy ujemne” stał się półkownikiem jak za komuny , są takie filmy jak „Mgła” Marii Dłużewskiej i Joanny Cichockiej , „ Krzyż” Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego itd. Żołnierzami wyklętymi są i dziennikarze tacy np. Bronisław Wildstein , Jan Pospieszalski czy dziennikarze Gazety Polskiej in gremio itd. Oszołomami , i moherami jest ta część społeczeństwa , dla której niepodległość , Bóg , honor , Ojczyzna, rodzina, są bardzo ważne. Niemiłosiernie poniżani, wyzywani i wyśmiewani , jak kułacy w socjalizmie. Walka klas trwa , tylko poprawność polityczna daje profity a krytykowanie obecnego rządu, mówienie prawdy o fałszywych bohaterach powoduje różne retorsje. Techniki są te same od lat , inaczej myślących zwalniania się z pracy, dopuszcza się do wyzwisk niektórych po żal się Boże profesorów, ataków w prasie i zaprzyjaźnionych telewizjach. Wzorem III RP jest Andrzej Wajda, po wojnie w PPR, później pupil PRL-u, po 1989 wspólnik Michnika zawsze popierający tych co trzeba. Przypomnę jego słowa dla prasy włoskiej „ Kaczyński pokonany ale zawsze groźny” to się nazywa bolszewicka czujność. W zamian za postawę zdobył Parnas. Od swojego przyjaciela z dawnej U.W. otrzymał order Orła Białego. Reasumując nie chciałbym , żeby za 20 lat przyznano rację tym, których obecnie tak się obrzuca błotem i poniewiera. Mam nadzieję , że to nastąpi znacznie, znacznie szybciej.
Inne tematy w dziale Polityka