Kilkunastu kochających inaczej tłum, tysiące patriotów to garstka.
Buty po PRL są duże. W te buty wchodzi rząd D. Tuska wraz ze służalczą prasą i mediami. W zaprzyjaźnionych telewizjach wypisz wymaluj transmisje jak za czasów PRL gdy relacjonowano wizyty Ojca Świętego JP II . Wówczas również setki tysięcy wiernych pokazywano jako kilkutysięczne zebrania przeważnie zakonnic i starych ludzi. Wiadomo gdzie stało tuskowe ZOMO, wyposażone po zęby przeciwko manifestacji patriotów. W bocznych uliczkach do pomocy sikawki , jak w stanie wojennym. Powiem otwarcie , cenię bardziej komunistów , bo szanowali chociaż krzyż, znicze i kwiaty. Obecna hałastra nie szanuje nawet tego. Dyżurne plujki oskarżają Kaczyńskiego o nienawiść, to ta nienawiść ale drugiej strony doprowadziła do zabójstwa członka PiS przez działacza P.O. Widocznie platformie za mało jeden zabity pisowiec. Gdyby zbiera się grupka kochających inaczej to nie milknie jazgot o wolności , gdy zwyczajni ludzie demonstrują swoje poparcie do prawdy i Ojczyzny to ci sami co jazgotali o wolności mówią o nienawiści i cieszą się z mniejszej niż kilkuset tysięcznej demonstracji. Obrzydzenie.
Inne tematy w dziale Polityka